15 maja upływa termin, jaki Jarosław Kaczyński wyznaczył ministrom konstytucyjnym i sekretarzom stanu na przekazanie na cele charytatywne otrzymanych przez nich nagród. W związku z tym przypominamy tekst z marca.

W ubiegłym roku ministrowie gabinetu Beaty Szydło otrzymali od 65 do 82 tys. zł premii.

W zeszłym roku wysokość nagród wypłaconych ministrom wyniosła ponad 2 miliony złotych. Kukiz'15 przygotował projekt ustawy w tej sprawie.

Ponad 70 proc. respondentów uważa, że należy zlikwidować wszelkie nagrody i premie dla ministrów i wiceministrów. Przeciwnego zdania jest 14 proc. badanych, a opinii w tej sprawie nie ma 15 proc. ankietowanych.

- Częściej za likwidacją nagród i premii są mężczyźni (72 proc.), ankietowani w wieku 25-34 lata (76 proc.) oraz osoby o wykształceniu średnim (72 proc.). Tego zdania są też osoby o dochodzie od 1001 do 2000 zł (77 proc.) oraz mieszkańcy najmniejszych miast (86 proc.) - zwraca uwagę Piotr Zimolzak z agencji badawczej SW Research.