Najnowszy raport amerykańskich Centrów ds. Kontroli i Prewencji Chorób (CDC) wskazuje na negatywne trendy demograficzne związane z pandemią koronawirusa SARS-CoV-2. Średnia długość życia w Stanach Zjednoczonych spadła o 1,8 roku w porównaniu do 2019 r. COVID-19 stał się trzecim najczęstszym powodem zgonu, po chorobach serca i nowotworach. Umieralność wzrosła w każdej grupie wiekowej powyżej 15 roku życia, średnio o 16,8 proc. Aż 10,4 proc. zgonów w USA w 2020 r. było związanych z koronawirusem.

Już przed pandemią średnia długość życia Amerykanów była niższa od średniej życia Turków, Kolumbijczyków, czy Czechów. Przyczyny są liczne: otyłość, wysoka przestępczość, niska wydajność systemu ochrony zdrowia, uzależnienie od narkotyków, zwłaszcza opiatów, a także duża liczba samobójstw.

Czytaj więcej

40 proc. mieszkańców Indii będzie żyć 9 lat krócej. Przez smog

Z analizy CDC wynika, że rok 2021 nie był lepszy. W 2021 r. liczba mieszkańców USA powiększała się „w najwolniejszym tempie w historii tego kraju”. Był to także pierwszy od 1937 roku rok, w którym liczba ludności USA wzrosła o mniej niż milion ludzi.

74,2 roku

Tyle wynosi średnia długość życia mężczyzn w USA

Bardziej ucierpieli mężczyźni, których przeciętna długość życia była o prawie 6 lat krótsza od kobiet. Wyniosła ona 74,2 roku, a jej spadek był o 0,6 roku większy, niż u kobiet. Amerykanki cieszyły się długością życia wynoszącą 79,9 lat.

Dla porównania przeciętna długość życia Polki w 2020 r. wyniosła 80,7 lat. Średnia długość życia mężczyzn wynosi z kolei w Polsce 72,6 lat,