Służby leśne złapały dwie małpy po doniesieniach mieszkańców  okolicznych wiosek, jakoby zwierzęta miały mordować masowo psy.

Mieszkańcy wsi zeznali, że w ciągu ostatnich dwóch-trzech miesięcy małpy ze stada zamieszkującego okolice wioski Lavool wyłapywały szczenięta.

Czytaj więcej

Śmierć słoniątka. Straciło pół trąby po wpadnięciu we wnyki kłusowników

Następnie wdrapywały się z nimi na wysokie drzewa i stamtąd zrzucały psy. W ten sposób miały uśmiercić ponad 250 wiejskich kundelków z kilku wiosek.

Ustalono, że zbrodnicza działalność małp rozpoczęła się po tym, jak stado psów złapało i rozszarpało małpie niemowlę.

Wieśniacy prawdopodobnie nie podjęliby w tej sprawie żadnych działań, gdyby nie to, że małpy zaczęły atakować także małe dzieci idące do szkół.

Dwie małpy, podejrzane o udział w procederze, zesłano do lasu oddalonego o kilkanaście kilometrów.