Do jednej z eksplozji miało dojść przed komisariatem policji, a do drugiej - na ulicy w pobliżu parlamentu. Celem tego drugiego ataku bombowego miał być budynek firmy ubezpieczeniowej. Mimo to - w ramach środków ostrożności - z siedziby pobliskiego parlamentu ewakuowano grupę parlamentarzystów - podają ugandyjskie media.

Na nagraniu, które pojawiło się w sieci, widać słup dymu nad miejscem eksplozji w pobliżu komisariatu.

Ugandyjska armia walczy z dżihadystami z powiązanej z Al-Kaidą organizacją Asz-Szabab w Somalii

Reuters informuje o wywołanym eksplozją spłonięciu kilku samochodów i śmierci co najmniej dwóch osób. NTV Uganda miała podać, że "dziesiątki osób zostało rannych". Przyczyny eksplozji nie są na razie znane.

Czytaj więcej

Uganda: Bomba wypełniona gwoździami w restauracji. Nie żyje 20-letnia kelnerka

Ugandyjska armia walczy z dżihadystami z powiązanej z Al-Kaidą organizacją Asz-Szabab w Somalii, wchodząc w skład sił pokojowych Unii Afrykańskiej. Asz-Szabab przeprowadziła już w przeszłości kilka ataków bombowych w Ugandzie.

W ostatnich miesiącach zamach w Ugandzie przeprowadziło też Daesh (tzw. Państwo Islamskie). Dżihadyści z tej organizacji zdetonowali bombę w restauracji na przedmieściach Kampali. W tamtym zamachu zginęła kelnerka pracująca w restauracji.

Ponadto w ubiegłym miesiącu ugandyjska policja informowała o zamachu przeprowadzonym przez terrorystę-samobójcę w autobusie. Jedyną ofiarą śmiertelną zamachu był sam zamachowiec.