- Imigranci coraz rzadziej podejmują próby naruszenia granicy - podkreśliła ppor. Michalska. - Taktyka na pewno się zmieniła, jest mniej indywidualnych prób forsowania granicy, są głównie próby siłowe - mówiła rzeczniczka Straży Granicznej.
Ppor. Michalska poinformowała, że łącznie, w tym roku, zatrzymano już ok. 2,5 tysiąca osób, które nielegalnie przekroczyły granicę Polski z Białorusią (1 400 z tych osób to obywatele Iraku). W ubiegłym roku - jak dodała - takich prób było 88. Tylko w listopadzie tego roku zatrzymano 130 osób, które nielegalnie przekroczyły granicę Polski z Białorusią.
Tyle osób, które nielegalnie przekroczyły granicę Polski z Białorusią zatrzymano w 2021 roku
Rzeczniczka Straży Granicznej mówiła też, że - wbrew obawom - w nocy nie doszło do próby siłowego forsowania granicy Polski w Kuźnicy. - Była próba siłowego sforsowania granicy przez ok. 60 osób na terenie ochranianym przez placówkę w Czeremsze. Ta grupa była agresywna, jej członkowie rzucali kamieniami w stronę funkcjonariuszy i żołnierzy - mówiła ppor. Michalska dodając, że grupa ta regularnie próbuje przekroczyć granicę Polski.
- W tej chwili na przejściu w Kuźnicy gromadzi się duża grupa cudzoziemców, w tej chwili jest to kilkaset osób. Spodziewamy się, że dojdzie do próby siłowego forsowania granicy - mówiła ppor. Michalska.
- My nie zejdziemy z posterunków, możemy państwa zapewnić, czekamy na rozwój sytuacji, będziemy reagować - dodała.
Czytaj więcej
W rejonie przejścia granicznego Bruzgi-Kuźnica między Polską a Białorusią zgromadziło się co najmniej kilkuset imigrantów, którzy przenieśli się ta...
Czytaj więcej
Czy nabycie samochodu może być tak proste, jak zamówienie sprzętu online? O tym, jak wygląda transformacja tego sektora oraz jak należy odpowiedzie...
Od rana 8 listopada polskie władze alarmowały, że rozpoczyna się największa jak dotąd próba sforsowania siłą polskiej granicy, w związku ze zmierzaniem w stronę granicy tysięcy imigrantów. Grupy imigrantów miały być sformowane przez białoruskie władze, choć z pojawiających się później doniesień wynikało, że marsz na granicę był oddolną inicjatywą imigrantów. W poniedziałek po południu doszło do siłowych prób przekroczenia polskiej granicy, udaremnionych jednak przez polskie siły bezpieczeństwa.
Według informacji Radia Białystok z wieczora, 9 listopada, dwie kilkudziesięcioosobowe grupy imigrantów siłowo sforsowały granicę Polski. Informacje te potwierdził szef MON, Mariusz Błaszczak.
W związku z sytuacją w rejonie przygranicznym stan wyjątkowy na swojej granicy z Białorusią wprowadziła, 9 listopada, Litwa.
Na granicy Polski z Białorusią od 2 września obowiązuje stan wyjątkowy w związku ze zwiększoną presją migracyjną na granicę Polski na tym jej fragmencie. Presja ma być efektem wojny hybrydowej prowadzonej przez władze Białorusi, które sprowadzają na terytorium swojego kraju imigrantów z Bliskiego Wschodu i Afryki, a następnie ułatwiają im przedostanie się na granicę z Polską, a także granice z Litwą i Łotwą. Działania te są odpowiedzią reżimu w Mińsku na sankcje nałożone na Białoruś przez UE.W związku z sytuacją na granicy rząd podjął decyzję o budowie wysokiej na 5,5 metra zapory na granicy. Zapora ma powstać do połowy 2022 roku. 12 listopada decyzję o budowie ogrodzenia na granicy z Białorusią podjęła Łotwa. Z kolei Ukraina, w związku z kryzysem migracyjnym, skierowała na swoją granicę z Białorusią 8,5 tysiąca dodatkowych żołnierzy i funkcjonariuszy straży granicznej.
Polski rząd podjął też działania dyplomatyczne w krajach, z których pochodzą imigranci docierający do Polski. W ich wyniku m.in. w Iraku zamknięto konsulaty Białorusi w Bagdadzie i Irbilu. Ponadto po rozmowach prowadzonych ze stroną turecką, wobec groźby unijnych sankcji, którymi mogłyby zostać objęte linie lotnicze Turkish Airlines, biletów na samoloty latające z tureckich lotnisk do Mińska, nie tylko linii Turkish Airlines, ale i białoruskiej Belavii, nie mogą już kupować obywatele Iraku, Syrii i Jemenu.