Dotychczas na wybrzeżu, głównie nad Zatoką Gdańską i na Helu, znaleziono 9 martwych fok.

Jak wynika z badań, co najmniej trzy z nich nie zginęły z rąk człowieka.

Na Pomorzu policja prowadzi intensywne śledztwo w celu ustalenia, kto zabija chronione zwierzęta. Przesłuchuje podejrzanych rybaków, ogląda monitoringi.

Rybacy, jak pisze wp.pl. żalą się na ostry ton przesłuchań i nakłanianie przez policjantów do ujawnienie sprawcy. A za jego ujawnienie oferowane jest już 50 tys. zł nagrody.

Wirtualna Polska, powołując się na nieoficjalne informacje, pisze o tym, że rybacy umawiają się między sobą, by zabójstwa fok "zwalić" na konto ekologów, jako ich prowokację.

Mieli planować również spotkania z posłanką Arciszewską-Mielewczyk, Która miałaby bronić rybaków przed hejtem ze strony opinii publicznej.

Wcześniej rybacy otwarcie mówili mediom, ze uważają foki za swoich największych wrogów i będą je zabijać. - Śladów nie będzie - zapewniali.

Powoływali się też na słowa posłanki PiS Doroty Arciszewskiej-Mielewczyk, która twierdziła, że foki są szkodnikami i należy, wzorem niektórych krajów skandynawskich, umożliwić odstrzał tych zwierząt, bo Bałtyk nie jest ich naturalnym środowiskiem, a wprowadzili je do tego morza ekolodzy, głównie z Niemiec.

Obecnie Arciszewska-Mielewczyk wypiera się tych słów. W cytowanej przez Wirtualną Polskę rozmowie z portalem magazynkaszuby.pl zapewnia, że nie mówiła o odstrzale fok, a jedynie o ratowaniu polskiego rybołówstwa. -  Jako przewodnicząca komisji podejmuję te problemy, które są związane ze stratami w hodowlach ryb dziesiątkowanych przez te – skądinąd – sympatyczne zwierzęta - twierdzi posłanka.

Mówi, że jeśli problem wyżerania przez foki zawartości rybackich sieci zamiecie się pod dywan, to zwierzęta te przetrzebiwszy zasoby polskich łowisk, przeniosą się na wody Szwecji czy Finlandii, a "tam już czekają myśliwi".

Posłanka żali się też, że dostaje pogróżki.

- Dostaję komentarze, że mnie trzeba wypatroszyć, że trzeba mnie odstrzelić, pełne najgorszych wulgaryzmów. Moje dzieci również otrzymują takie komentarze w mediach społecznościowych - mówi  posłanka w rozmowie z portalem. Zapowiada też, że zgłosi na policję otrzymywane groźby karalne.