Sajad Sanjari został aresztowany w 2010 roku za śmiertelne dźgnięcie nożem mężczyzny, który, jak twierdził, próbował go zgwałcić.

Mimo że utrzymywał, iż działał w samoobronie, został skazany na karę śmierci.

Sprawa toczyła się przed irańskim wymiarem sprawiedliwości  przez kilka lat. W 2012 roku Sąd Najwyższy początkowo odrzucił wyrok skazujący z powodu błędów w śledztwie, ale w 2014 roku przywrócił wyrok skazujący.

Egzekucja, zaplanowana na 2017 rok, została odwołana z powodu nacisków międzynarodowej opinii publicznej. interweniował również Wysoki Komisarz ONZ ds. Praw Człowieka.

Amnesty International poinformowała, że 2 sierpnia Sajnari został powieszony w więzieniu Dizelabad w prowincji Kermanshah w zachodnim Iranie.

O zbliżającej się egzekucji nie poinformowano rodziny skazanego. Bliscy Sajnariego dowiedzieli się o jego śmierci, gdy pracownik więzienia nakazał odebranie ciała.

"Stosowanie kary śmierci wobec osób, które w momencie popełnienia przestępstwa nie miały ukończonych 18 lat, jest absolutnie zabronione przez prawo międzynarodowe i stanowi okrutny zamach na prawa dziecka" - komentuje Amnesty International.

Według AI w irańskich celach śmierci pozostaje około 80 osób, skazanych na śmierć za czyny, które popełniły jako dzieci.