Reklama

Urzędnicy proponują pedofilowi prawa ojcowskie

Urzędnicy w Wielkiej Brytanii zaproponowali odsiadującemu wyrok pedofilowi, by starał się o prawa ojcowskie do dziecka, które po gwałcie urodziła jego ofiara.

Aktualizacja: 29.11.2018 21:57 Publikacja: 29.11.2018 21:14

Sammy Woodhouse

Sammy Woodhouse

Foto: Youtube

amk

Mężczyzna za gwałty na innych nieletnich odsiaduje obecnie wyrok 35 lat więzienia, na który został skazany przed dwoma laty. Jedną z jego 23 ofiar jest Sammy Woodhouse, która została zgwałcona w wieku 14 lat.

W wyniku gwałtu dziewczynka zaszła w ciążę i urodziła syna.

Woodhouse, która samotnie wychowuje dziecko, nie radzi sobie z  synem. Zwróciła się o pomoc do opieki społecznej w miejscowości Rotherham.

Urzędnicy, analizując sytuację kobiety, uznali za wskazane poinformować o sytuacji prawnej chłopca jego ojca - odsiadującego wyrok pedofila. Zaproponowali mu, by starał się o prawa rodzicielskie do syna.

Reklama
Reklama

Ta kuriozalna decyzja spowodowała, że Woodhouse zdecydowała się nagłośnić sprawę i walczyć o zmianę prawa.

Historia Sammy Woodhouse zbulwersowała brytyjską opinię publiczną. Petycję, w której Woodhouse domaga się takiej zmiany prawa, by pedofil i gwałciciel nie mieli jakichkolwiek praw do spłodzonych przez siebie dzieci, podpisało w ciągu jednej doby już ponad 280 tys. osób.

Pod wpływem opinii publicznej rada miasta Rotherham zapewniła, że celem wydanej przez opiekę społeczna tego miasta decyzji nie było ani wystawienie jakiegokolwiek dziecka na niebezpieczeństwo, ani zezwolenie przestępcy skazanemu za pedofilię na opiekowanie się chłopcem. Sprawa ma zostać przeanalizowana ponownie.

Społeczeństwo
USA: Po tragedii w Minneapolis amerykański funkcjonariusz znów użył broni
Społeczeństwo
Dres Nicolása Maduro viralem. Internauci wykupują produkt znanej marki
Społeczeństwo
Korea Południowa pogrąża się w superstarzeniu. Są nowe dane
Społeczeństwo
Amerykanie byli przeciwni działaniom militarnym przeciw Wenezueli
Społeczeństwo
Tragedia podczas noworocznej imprezy w Szwajcarii. Dzięsiątki ofiar, ponad setka rannych
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama