Przedstawiciele DOC twierdzą, że foki „zabite zostały w innym miejscu, a potem wrzucone do wody”.
Czytaj także: Oskalpowana foka wyrzucona na brzeg w Niechorzu
– Ze względu na niepokojący i brutalny charakter tej zbrodni przeciwko młodym i bezbronnym fokom, sprawa została zgłoszona odpowiednim organom - powiedział Andy Thompson z Departamentu Ochrony w Nowej Zelandii.
Jak informuje BBC, wykluczono, że był to atak rekinów na foki, gdyż, jak stwierdzono, „nieprawdopodobna jest sytuacja, w której te zwierzęta odgryzłyby głowy fok, a resztę ich ciał zostawiły w nietkniętym stanie”.
Ciała trzech martwych fok zostaną przewiezione na Uniwersytet Massey do zbadania. DOC apeluje, aby świadkowie zdarzenia przekazywali informacje, które mogą przyspieszyć śledztwo. Jak podkreślił Thompson, w przeszłości zdarzały się już przypadki, w których ludzie zabijali lub ranili foki.
Departament Ochrony w Nowej Zelandii zajmuje się ochroną narodowego dziedzictwa naturalnego i kulturalnego.