Mężczyzna tak skatował kobietę, że ta po dwóch miesiącach zmarła. - Nie mógł wybaczyć matce, że wytyka mu wydawanie pieniędzy w agencji towarzyskiej – mówi Krzysztof Kopania, rzecznik łódzkiej prokuratury.

Młody mężczyzna mieszkał wraz z matką. Wspólnie utrzymywali się ze środków jakie dostawali z ośrodka pomocy społecznej. Czasami mężczyzna dorywczo pracował.

10 grudnia 2014 roku matka wraz z synem wspólnie pili alkohol. Wieczorem mężczyzna poszedł do jednej z łódzkich agencji towarzyskich. Wrócił około północy.

- Matka miała do niego pretensje, że wydaje ich wspólne pieniądze. Doszło do awantury, w trakcie której młody mężczyzna zaczął brutalnie bić matkę po głowie i twarzy – opowiada prok. Kopania.

Następnego dnia kobieta zaczęła tracić przytomność. Syn pobiegł do sąsiadki skąd wezwał pogotowie. Kobieta trafiła do szpitala, gdzie stwierdzono rozległe obrażenia głowy. 6 lutego kobieta zmarła.

Jej syn został zatrzymany. Usłyszał zarzuty pobicia matki. - Przyznał się do pobicia matki po głowie. Zaprzeczył, by chciał ją zabić. Żałował tego co się stało – mówi prok. Kopania.

Mężczyzna w czasie śledztwa był badany przez biegłych psychiatrów. Nie dopatrzyli się oni podstaw do kwestionowania jego poczytalności. Teraz 26-latkowi grozi do 12 lat więzienia.