O sukcesie polskiej policji mówili na wspólnej konferencji prasowej komendant Główny Policji Jarosław Szymczyk i szef MSWiA Joachim Brudziński.

54-letnia Polka poznała przez internet mieszkańca RPA. Mężczyzna zaproponował, by kobieta do niego przyjechała. Na miejscu kobieta została uwięziona, a do rodziny w Polsce dotarło żądanie okupu.

Porywacze żądali 2 milionów euro. Syn kobiety poinformował o sprawie policję.

Jarosław Szymczak poinformował, że sprawą niezwłocznie zajęli się funkcjonariusze Centralnego Biura Śledczego. Do akcji zaangażowano policje w RPA, a także Interpol i Europol. Pomocy udzielili również funkcjonariusze policji brytyjskiej i FBI.

W ramach działania polskich służb dwóch funkcjonariuszy CBŚP wyjechało do RPA. Kobietę uwolnili dwa dni później. 

Przetrzymywana kobieta miała przebywać w bardzo trudnych warunkach. - Przystawiano jej pistolet do głowy, zmuszając do wykonywania telefonów do syna i żądania przyspieszenia transakcji finansowej - powiedział Szymczak.

Porwana kobieta wróciła wczoraj do Polski.