Zwiększenie wojskowej obecności USA w Polsce popiera 59,9 proc. pytanych, w tym 21,2 proc. popiera zdecydowanie.
Przeciwnego zdania jest 30,1 proc. ankietowanych, a zdecydowaną niechęć wyraża 12,9 proc.
Zdania na ten temat niema prawie co 10. pytany - 9,9 proc.
Czytaj także: W PiS obawy o wizytę prezydenta w USA
Najwięcej zwolenników zwiększenia kontyngentu US Army jest wśród wyborców Andrzeja Dudy - 69 proc.
Ponad połowa zwolenników Rafała Trzaskowskiego, Szymona Hołowni i Roberta Biedronia także popiera ten plan.
Najwięcej przeciwników - po 52 proc. -jest wśród wyborców Władysława Kosiniaka-Kamysza i Krzysztofa Bosaka.
Ankietowanych spytano także o finansowanie pobytu wojsk USA na terenie Polski.
Najwięcej zwolenników- 59,1 proc. - znalazła opcja finansowania przez obydwa kraje. Jedna trzecia pytanych - 32,7 proc. - uważa, że wszystkie koszty powinna ponieść strona amerykańska. Zwolennikami obarczenia kosztami wyłącznie strony polskiej jest 0,9 proc. respondentów.
Zdania na ten temat nie ma 7,3 proc. respondentów.