Kto skorzysta z serwisu internetowego, może się podszyć pod inną osobę – dzwoniąc lub wysyłając SMS. W ten sposób można udawać m.in. urzędnika, policjanta lub pracownika służb specjalnych. Właśnie to najbardziej zaniepokoiło ABW, która zawiadomiła o procederze Prokuraturę Rejonową w Nysie. Naciska też na Urząd Komunikacji Elektronicznej (UKE), żeby nakazał firmie Inter Group rezygnację z niebezpiecznych usług, które mają naruszać paragrafy kodeksu karnego i prawa telekomunikacyjnego.
– Prezes UKE podjął działania zmierzające do zastosowania sankcji wobec przedsiębiorcy – mówi Piotr Dziubak, rzecznik urzędu. – Może być to kara pieniężna lub zakaz prowadzenia działalności telekomunikacyjnej.
Minister sprawiedliwości nakazał w czwartek przekazanie tej sprawy do Prokuratury Okręgowej w Opolu. – Możliwość podszywania się przez telefon pod inne osoby należy szybko wyjaśnić – mówi „Rz” Krzysztof Kwiatkowski.
Ustaliliśmy, że prokuratorzy już w sobotę zlecili Wydziałowi do Zwalczania Przestępczości Gospodarczej Komendy Wojewódzkiej Policji w Opolu przeszukanie siedziby Inter Group, czyli mieszkania właściciela firmy Grzegorza Oleśkowa.
– Dziwili się, że nic nie znaleźli – mówi nie bez satysfakcji Oleśków. – Usługi świadczone są teraz z terenu Wielkiej Brytanii, a tam jurysdykcja polskich organów ścigania nie sięga.
Nowa firma dwudziestolatka z Nysy, który przed trzema laty został skazany za przerabianie kart dostępu do usług telewizyjnych Cyfry Plus, nazywa się teraz InterCom Telecommunications.
– Mamy wątpliwości, czy usługi zostały przeniesione poza granice Polski, ale to także nie ma znaczenia dla prowadzonego postępowania – twierdzi Lidia Sieradzka, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Opolu. – Jeśli doszło do złamania prawa, to przestępstwo popełniono na terenie Polski.