Do zdarzenia doszło pięć kilometrów na południe od bazy w Ghazi. Polski patrol ubezpieczał pracę przy oczyszczaniu dróg z materiałów niebezpiecznych. Żołnierze plutonu zmotoryzowanego ze składu Zespołu Bojowego „Charlie" ubezpieczali amerykańskich saperów.

Żołnierz wszedł na na zakopaną przy drodze minę naciskową, która pod nim wybuchła. Mimo szybkiej próby udzielenia pomocy, zmarł dziś rano w trakcie ewakuacji.

Zmarły ubezpieczał miejsce, w którym pracował amerykański zespół ds. oczyszczania dróg z materiałów wybuchowych. Rejon ten był też ubezpieczany z powietrza przez polskie śmigłowce bojowe.

Po wybuchu miny pułapki na miejsce wezwano wsparcie amerykańskich śmigłowców. - Na miejscu nie było kontaktu ogniowego z przeciwnikiem - poinformował rzecznik Dowództwa Operacyjnego Sił Zbrojnych mjr Marek Pietrzak..

Plutonowy Jan Kiepura pełnił służbę wojskową od 2007 roku. Była to jego druga misja zagraniczna w Afganistanie. Ostatnio służył w 1. Brygadzie Strzelców Podhalańskich w Rzeszowie. Był żonaty, osierocił dwóch synów.

W Afganistanie śmierć poniosło 40 członków Polskiego Kontyngentu Wojskowego - żołnierze i cywilny ratownik medyczny. Najtragiczniejszy dla PKW atak nastąpił w grudniu 2011 roku, gdy wskutek eksplozji miny-pułapki pod pojazdem zginęło pięciu żołnierzy. Poprzedni Polak poległy w Afganistanie - st. szer. Paweł Ordyński z 12. Brygady Zmechanizowanej ze Szczecina - zginął 20 marca.

W Afganistanie służy obecnie około 1800 żołnierzy i pracowników polskiego kontyngentu wchodzącego w skład sił ISAF.