– Zobaczymy, co knują – mówił Janusz Palikot na konferencji tuż przed spotkaniem w Centralnym Biurze Antykorupcyjnym. Do delegatury biura w Lublinie szef regionu lubelskiego PO poszedł z adwokatem.
Po kilkunastu minutach okazało się, że CBA wszczęło kontrolę jego oświadczeń majątkowych składanych w Sejmie w latach 2005 – 2010. – Prowadzona jest na wniosek warszawskiego urzędu skarbowego. Treść tego wniosku objęta jest tajemnicą skarbową – mówi Jacek Dobrzyński, rzecznik CBA.
Palikot zapewnił, że jego oświadczenia są prawdziwe. Był za to zdziwiony, że jego deklaracje będzie badało CBA, a nie urząd skarbowy.
Zasugerował, że kontrola może mieć związek z przygotowywanym przez niego na 2 października kongresem Ruchu Poparcia Palikota. – Kongres musi kosztować i trzeba sprawdzić, skąd mam na to pieniądze – sugerował Palikot.
Jacek Dobrzyński oświadczył w rozmowie z „Rz”, że „nie będzie komentował emocjonalnych wypowiedzi posła Palikota”, i wyjaśnił przyczyny takiego terminu kontroli. – Czekaliśmy na nowelizację ustawy o CBA, która pozwala nam przetwarzać informacje uzyskane podczas kontroli – uzasadniał.
Nowelizacja ustawy o CBA została podpisana w połowie sierpnia przez prezydenta Bronisława Komorowskiego.
Kontrola oświadczeń majątkowych Palikota rozpoczęła się w ubiegłym tygodniu.
– CBA może badać oświadczenia osób publicznych, więc nie widzę w tym nic szczególnego. Chociaż może dziwić, że funkcjonariusze wzywają posła na spotkanie wyłącznie po to, by poinformować go o rozpoczętej kontroli – komentuje sprawę Wojciech Wilk, wiceszef Klubu PO.
– Każdy poseł powinien być transparentny do bólu, a wyborcy mają wiedzieć, skąd czerpie zyski i jakie ma źródła dochodów – uważa z kolei Jarosław Stawiarski, poseł PiS. I przypomina, że majątek Palikota od lat wzbudza kontrowersje. – Do tej pory nie wyjaśnił w pełni sprawy słynnych pożyczek udzielanych mu przez firmy z rajów podatkowych – zaznacza.
Sprawę ujawnił ponad rok temu „Dziennik”. Po publikacjach gazety Palikot sam poprosił o kontrolę swojego oświadczenia majątkowego za 2008 r. III Urząd Skarbowy Warszawa-Środmieście. To ten sam urząd, który teraz poprosił CBA o zbadanie deklaracji posła Palikota.
Masz pytanie, wyślij e-mail do autora: [mail=t.niespial@rp.pl]t.niespial@rp.pl[/mail]