Reklama

Jacek Barcik o kandydowaniu do SN: dlaczego szargam swoje nazwisko

Każda osoba zgłaszająca swoją kandydaturę do SN powinna wykorzystać tę okazję do podważenia legalności obecnej procedury powoływania sędziów - pisze w oświadczeniu Jacek Barcik, dr hab., profesor nadzwyczajny w Uniwersytecie Śląskim w Katowicach.

Aktualizacja: 03.08.2018 13:28 Publikacja: 03.08.2018 09:51

Jacek Barcik o kandydowaniu do SN: dlaczego szargam swoje nazwisko

Foto: Fotorzepa, Danuta Matłoch

mat

Oświadczenie dr Jacka Barcika - kandydującego do izby dyscyplinarnej SN - zostało opublikowane na stronie internetowej Stowarzyszenia Sędziów Polskich "Iustitia".

Pracownik naukowy z Uniwersytetu Śląskiego pisze w nim dlaczego nie zostanie sędzią Sądu Najwyższego. - Po pierwsze dlatego, że uważam, że sędziami SN powinny zostawać osoby z wieloletnim doświadczeniem w orzekaniu, dla których zaszczytny urząd sędziego SN jest naturalnym ukoronowaniem kariery sędziowskiej. Po drugie zaś, i nade wszystko, uważam, że procedura powoływania sędziów SN przewidziana w obecnej ustawie o SN jest sprzeczna z Konstytucją RP. Tzw. KRS powołana sprzecznie z art. 187 Konstytucji RP, nie ma legitymacji do oceny kandydatów na sędziów SN. Zaś takie osoby w razie ich ewentualnego powołania, nie będą legalnie wybranymi sędziami, a jedynie ich dublerami - wskazuje.

Prawnik pyta: "Dlaczego zatem szargam swoje nazwisko składając wniosek do pseudo KRS o zostanie pseudo – sędzią SN?", i odpowiada: "Uważam bowiem, że każda osoba zgłaszająca swoją kandydaturę do SN powinna wykorzystać tę okazję do podważenia legalności obecnej procedury powoływania sędziów".

Barcik podkreśla, że etycznym obowiązkiem każdego kandydata jest skierowanie odwołania od decyzji KRS do Naczelnego Sądu Administracyjnego. - W ramach procedur przed tym sądem musimy dążyć do przedstawienia pytań prejudycjalnych do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej - dodaje.

Zdaniem Barcika procedura powoływania sędziów SN nie gwarantuje, że w przyszłości ten najwyższy organ sądowy w Polsce będzie rzeczywiście niezależnie i bezstronnie, bez wpływu politycznego rozstrzygał przedłożone mu sprawy. A to godzi bezpośrednio w art. 19 ust. 1 Traktatu o Unii Europejskiej i art. 47 Karty Praw Podstawowych UE. - Dlatego w sprawie powinien wypowiedzieć się nasz sąd, jakim jest Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej - pisze.

Reklama
Reklama

Prawnik zaznacza, iż stanowisko to podzielane jest przez niego i grupę zaangażowanych i świadomych kandydatów do SN. - Ryzykują oni swoje nazwiska, by rządzące ugrupowanie polityczne nie mogło barbarzyńsko przejąć Sądu Najwyższego, dusząc ostatecznie niezależną trzecią władzę w Polsce - stwierdza Barcik.

Przypomnijmy, iż w czwartek Krajowa Rada Sądownictwa opublikowała listę kandydatów do Sądu Najwyższego.

Krajowy System e-Faktur (KSeF)
Pierwsze kroki w KSeF. Poradnik „Rzeczpospolitej” dla małych przedsiębiorców
Praca, Emerytury i renty
Zmiany w wypłatach 800 plus w lutym 2026. ZUS rozpoczyna przyjmowanie wniosków
Prawo rodzinne
Podział majątku przy rozwodzie. Sąd Najwyższy wskazuje o czym trzeba pamiętać
Nieruchomości
Nabywcy mieszkań będą musieli dodatkowo płacić za balkony i schody?
Prawo drogowe
Wchodzą w życie surowsze kary dla piratów drogowych. Wśród nich dożywotni zakaz prowadzenia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama