W środę Trybunał Konstytucyjny zajmował się pytaniem prawnym Izby Dyscyplinarnej, czy ma ona respektować tymczasowy zakaz TSUE prowadzenia dyscyplinarek sędziowskich.

Pytanie takie sędzia ID Małgorzata Bednarek sformułowała dzień po tym, jak TSUE wydał tymczasowe postanowienie zobowiązujące władze Polski do natychmiastowego zawieszenia stosowania przepisów o Izbie Dyscyplinarnej w sprawach dyscyplinarnych sędziów. Było to 8 kwietnia 2020 r. I prezes SN zastosowała się do tego postanowienia.

Sprawy sędziowskie, jakie ID prowadzi, np. sędziego Igora Tulei, dotyczą uchylenia immunitetu, ale w tej kwestii KE też wniosła całkiem niedawno o tymczasowy zakaz – TSUE jeszcze się nie wypowiedział. Zaskarżona norma to zwłaszcza art. 279 traktatu o funkcjonowaniu UE, który stanowi, że w sprawach, które rozpatruje, TSUE „może zarządzić niezbędne środki tymczasowe".

Czytaj także:

Czy Polska powinna respektować zawieszenie Izby Dyscyplinarnej przez TSUE - w środę rozprawa Trybunału Konstytucyjnego

Prof. Katarzyna Klafkowska-Waśniowska: spór o zasadę pierwszeństwa to tak naprawdę spór o unijne wartości

Sprawa zdarzeń z Sali Kolumnowej i TK o prawie unijnym oraz Konstytucji - sędzia Igor Tuleya i prof. Katarzyna Klafkowska-Waśniowska

Sędzia Bednarek wskazuje w pytaniu, że wraz z wykładnią TSUE przyznaje on w praktyce Unii uprawnienienie do decydowania w sprawach, które przynależą do suwerennych decyzji państwa członkowskiego – w tym wypadku o sądownictwo, co wychodzi poza przyznane jej traktatami kompetencje.

Czytaj także:

Stanowisko 25 byłych sędziów TK przed rozprawą ws. zawieszenia Izby Dyscyplinarnej przez TSUE

TK odmówił wyłączenia sędziów Pawłowicz i Piotrowicza