Maciej Berek złożył w środę w Sejmie ślubowanie wobec prezydenta wymagane do objęcia urzędu sędziego TK po wyborze przez Sejm. Ceremonia odbyła się w obecności m.in. marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego i wicemarszałków Sejmu oraz marszałek Senatu Małgorzaty Kidawy-Błońskiej. Prezydent Karol Nawrocki nie wziął udziału w uroczystości, jak również sam nie zaprosił Berka na ślubowanie do Pałacu Prezydenckiego.
- Ślubowanie wobec prezydenta RP nie mogło się odbyć, bo właśnie przyjmuję w Pałacu Prezydenckim prezydenta Czarnogóry - powiedział Nawrocki, a jego rzecznik prasowy Zbigniew Bogucki nazwał ceremonię w Sejmie groteską. Dodał, że prezydent nadal nie otrzymał dokumentów, które rozwiałyby wątpliwości, czy Maciej Berek spełnia wymogi, jakie prawo stawia sędziom TK.
Czytaj więcej
Maciej Berek nie dochował formalności, oczywistej dla studentów I roku prawa - stwierdził prezydent Karol Nawrocki, odnosząc się do dzisiejszej sej...
Maciej Berek: Nie było żadnej szarpaniny, było wypchnięcie
W czwartek w Polsat News Maciej Berek odniósł się do swojej środowej wizyty w TK. Pojechał tam złożyć dokumenty potrzebne, aby dopuścić go do orzekania. Wcześniej, na krótko, TK odwiedził prezydent Nawrocki.
- Pan sędzia Święczkowski osobiście, przy pomocy pracownicy chyba swojego sekretariatu, każdy egzemplarz mi pokwitował, że go odbiera. Ja go nawet spytałem, czy on się zajmuje odbiorem poczty w Trybunale, bo trochę byłem tym zaskoczony. Odpowiedział, że tak. Podpisywał. Upewnił się, czy jest jego pieczątka, że on to przyjął - mówił Berek.
Czytaj więcej
Mając na uwadze zawisłość sporu kompetencyjnego zainicjowanego przez prezydenta, dzisiejsze działania przy użyciu służb podległych MSWiA, mające wp...
Następnie opowiedział, co działo się potem, gdy wchodził do korytarza sędziowskiego. - Sędzia Święczkowski fizycznie mnie wypchnął. Wepchnął się przede mnie (...) i powiedział „Berek tam nie wejdzie” - mówił nowy sędzia TK , ale podkreślił , że „nie było żadnej szarpaniny”. Złożył jednak zawiadomienie do prokuratury o możliwości popełnienia przestępstwa naruszenia nietykalności osobistej.
Bogdan Święczkowski: Wdzieranie się do pomieszczeń Trybunału z nikogo nie czyni jeszcze sędziego Trybunału
Na profilu Trybunału Konstytucyjnego w serwisie X w środę opublikowano wpis z oświadczeniem Bogdana Święczkowskiego ws. przebiegu wizyty Macieja Berka. „Kłamstwem są informacje o stosowaniu siły w budynku TK. Wdzieranie się do pomieszczeń Trybunału przeznaczonych dla sędziów z nikogo nie czyni jeszcze sędziego Trybunału Konstytucyjnego. Sama taka próba jest gorsząca i budzi politowanie. Zgodnie z Konstytucją RP i ustawą o statusie sędziów, sędzią Trybunału zostaje się po wyborze przez Sejm i złożeniu ślubowania wobec prezydenta. Wierzę, że prawo w Polsce ma wciąż moc” - twierdzi prezes TK.
W czwartek w Polsat News prezes TK jeszcze raz odniósł się do incydentu.
- Po prostu stanąłem, stanąłem w drzwiach i nie przepuściłem pana Berka, który nie objął urzędu sędziego i poinformowałem, że jeżeli chcą się spotkać i rozmawiać wszyscy wspólnie, to zapraszam do saloniku – mówił Święczkowski. - Jest nagranie z kamer trybunalskich całej tej sytuacji. Nie pokażemy go, natomiast organy publiczne, organy ścigania, jeżeli będą chciały otrzymać to nagranie, poproszą o to. To oczywiście to nagranie przekażemy – zadeklarował Bogdan Święczkowski.
Prezes TK podkreślił, że w siedzibie TK nie doszło do fizycznego „starcia”. - Starcia nie było, być może pan Berek mnie dotknął. [...] Można powiedzieć, że on mógł ewentualnie dopuścić się naruszenia mojej nietykalności – ocenił Święczkowski. Argumentował, że obowiązujące w TK przepisy zabraniają osobom postronnym przebywania w części sędziowskiej bez zgody prezesa Trybunału. Wyjaśnił, że ma to zapobiegać podejrzeniom o nieformalne rozmowy dotyczące orzeczeń.
Jak dodał, w przypadku Berka interweniował osobiście, bo nie chciał narażać strażników na zarzuty. Oskarżył też organy państwa o próbę zastraszania pracowników Trybunału z wykorzystaniem policji, służb specjalnych i prokuratury. - Nie zastraszycie mnie ani innych sędziów Trybunału – oświadczył.
Berek o orzekaniu poza TK i awanturze przed Trybunałem
Na pytanie, jak w takiej sytuacji zamierza wykonywać mandat sędziego, Berek odpowiedział, że sędzia Święczkowski poinformował go, że „musi zapytać prezydenta, co w tej sprawie ma zrobić”. - To też samo z siebie świadczy o tym, jak traktuje i rozumie swoją rolę jako osoby, która kieruje pracami TK – zauważył. Odpowiedź od prezydenta ma nadejść na początku tygodnia.
Powiedział też, nie widzi powodów, żeby rozważać możliwość pracy poza TK. - Siedziba Trybunału prawnie jest w Warszawie, natomiast zlokalizowana Kancelaria Trybunału i Trybunał jest w budynku przy ulicy Szucha. Nie widzę żadnych powodów, żeby to się miało zmienić - podkreślił. - Nie tylko ja, ale wszyscy sędziowie Trybunału, nie tylko chcemy, ale będziemy tam normalnie urzędować. Potrzebujemy jeszcze chwili - dodał.
Maciej Berek odniósł się także do awantury i przepychanek przed Trybunałem Konstytucyjnym. Protestujący, m.in. politycy PiS, próbowali zablokować mu wjazd na teren TK. Interweniowała policja. Policja ujawniła, że zatrzymano trzy osoby, które usłyszą zarzuty w związku z naruszeniem nietykalności cielesnej policjantów.
Czytaj więcej
Awantura i przepychanki przed Trybunałem Konstytucyjnym. Protestujący próbowali zablokować wjazd sędziemu Maciejowi Berkowi, a na miejscu interweni...
Zdaniem Berka „personalną odpowiedzialność za to ponosi sędzia Święczkowski", a także „ci politycy, którzy wzbudzają emocje społeczne, zapraszają tam ludzi". - To jest odpowiedzialność co najmniej moralna - stwierdził Berek.
- Rozmawiałem wczoraj z sędzią Święczkowskim w cztery oczy. Takie rozmowy powinny pozostawać między tymi, którzy rozmawiają, ale myślę, że to mogę powiedzieć. Ja panu sędziemu Święczkowskiemu w pierwszym zdaniu powiedziałem, że uważam, że ponosi personalną odpowiedzialność za to, co się dzieje przed budynkiem Trybunału. To są rzeczy niedopuszczalne – powiedział nowy sędzia TK.
Czytaj więcej
Minister Sprawiedliwości polecił prokuratorowi krajowemu „karną ocenę bezprawnych działań” przed Trybunałem Konstytucyjnym. Karola Nawrockiego oska...