Jak pisaliśmy na łamach "Rzeczpospolitej" w październiku 2019 r., Krystian Markiewicz, sędzia i prezes Stowarzyszenia Sędziów Polskich Iustitia, złożył w Sądzie Okręgowym w Warszawie pozew, w którym żąda „zakazania pozwanym rozpowszechniania informacji lub twierdzeń dotyczących jego życia prywatnego oraz rozpowszechniania nieprawdziwych twierdzeń na jego temat". Domaga się także przekazania 50 tys. zł na rzecz Fundacji Dom Sędziego Seniora oraz publikacji przeprosin w „Rzeczpospolitej", „Gazecie Wyborczej", TVN 24, Polsat News oraz TVP Info.

Na liście pozwanych, obok Ziobry, znaleźli się: Łukasz Piebiak, były wiceminister sprawiedliwości, sędzia Jakub Iwaniec, któremu w trybie natychmiastowym cofnięto delegację do MS i wobec którego wszczęto postępowanie wyjaśniające, Arkadiusz Cichocki, były prezes SO w Gliwicach, Tomasz Szmydt, były szef biura KRS, oraz Rafał Puchalski, prezes SO w Rzeszowie.

Czytaj więcej

Prezes Iustitii pozywa Ministra Sprawiedliwości, sędziów z MS i KRS

Pozew szefa Iustitii to pokłosie tzw. afery hejterskiej w Ministerstwie Sprawiedliwości. Portal Onet.pl ujawnił, że od czerwca 2018 roku wiceminister sprawiedliwości Łukasz Piebiak koordynował akcję mającą na celu skompromitowanie co najmniej 20 sędziów sprzeciwiających się zmianom w wymiarze sprawiedliwości, w tym prezesa „Iustitii" Krystiana Markiewicza, poprzez publikację anonimowych historii zawierających plotki oraz pogłoski na temat ich życia prywatnego.

 - Ta akcja jest kolejną polityczną akcją - mówił trzy lata temu minister sprawiedliwości i jednocześnie prokurator generalny o pozwie.

Jak podaje tvn24.pl, na sali rozpraw w czwartek nie pojawili się pozwani - ani sędziowie, ani Zbigniew Ziobro. - Państwo mnie nie wspiera, państwo nie wspiera ofiar hejtu. Jesteśmy zdani na siebie i tą jedyną szansą, którą jest walka przed niezależnym sądem - uważa sędzia Krystian Markiewicz cytowany przez portal.