Przypomnijmy, iż w poniedziałek Sąd Okręgowy Warszawa-Praga przywrócił do orzekania sędziego Igora Tuleyę.

Sąd wydał tzw. zabezpieczenie, w ramach którego nakazał Sądowi Okręgowemu w Warszawie – to macierzysty sąd Tulei i jego pracodawca – dopuszczenie go do wykonywania wszystkich praw i obowiązków służbowych. Tuleya ma być uwzględniany w przydziale spraw, ma mieć dostęp do systemu informatycznego sądu oraz ma nie być pomijany w wyznaczaniu terminów rozpraw i posiedzeń. Decyzja jest prawomocna.

Czytaj więcej

Igor Tuleya: Warto walczyć do końca o praworządność

List w tej sprawie do prezesa SO w Warszawie, Piotra Schaba, wystosował sędzia Piotr Gąciarek, który został zawieszony przez Izbę Dyscyplinarną w listopadzie ubiegłego roku.

- Nie jest moją rolą, jako sędziego Sądu Okręgowego, jako członka SSP "Iustitia" i wreszcie jako kolegi bezprawnie zawieszonego sędziego Tuleyi udzielać Panu pouczeń prawnych - przyznaje sędzia Gąciarek.

Jednocześnie jednak zauważa, że "w sprawie tzw. izby dyscyplinarnej i w sprawie tego, czym jest, a przede wszystkim - czym nie jest to ciało, wypowiedziały się w zasadzie wszystkie istotne instytucje z trybunałami w Strasburgu i Luksemburgu na czele".

- W sprawie izby dyscyplinarnej brakuje co prawda jeszcze stanowisk Stolicy Apostolskiej i Rady Bezpieczeństwa ONZ, ale Watykan nie zajmuje się takimi sprawami, a ONZ ma teraz inne, naglące problemy - dodaje.

W liście Gącirek apeluje: "mimo niesprzyjających okoliczności, mimo postępującego niszczenia niezależności polskiego Wymiaru Sprawiedliwości, mam ciągle nadzieję, że Igor Tuleya, sędzia do bólu pryncypialny i uczciwy, odważny i niezależny w orzekaniu, będzie mógł wrócić do pracy. O co do Pana, Panie Prezesie Piotrze Schab, apeluję!".

Czytaj więcej

Sąd w Warszawie przywrócił Igora Tuleyę do orzekania