Pierwsza prezes SN Małgorzata Manowska chce, aby zablokował możliwość podważania statusu nowych sędziów. W grudniu 2020 r. wniosła do TK o zbadanie art. 189 kodeksu postępowania cywilnego, który przewiduje możliwość żądania przez powoda ustalenia przez sąd istnienia lub nieistnienia stosunku prawnego lub prawa, gdy ma w tym interes prawny. I Prezes SN pyta, czy przepis jest zgodny z Konstytucją w zakresie, w jakim sąd mógłby prawnie ustalić istnienie lub nieistnienie nawiązania stosunku służbowego sędziego po powołaniu go przez prezydenta na wniosek nowej Krajowej Rady Sądownictwa.
Rzecznik Praw Obywatelskich zgłosił udział w tym postępowaniu (sygn. akt K 24/20). Wniósł o jego umorzenie z uwagi na niedopuszczalność wydania wyroku. Przedstawił uzasadnienie swego stanowiska.
Według RPO przysługujący wniosek powodowi na podstawie art. 189 kpc jest kluczowy dla ochrony praw i wolności obywateli, głównie dla realizacji konstytucyjnego prawa do sądu gwarantowanego przez Konstytucję RP.
- Szczególnie istotne jest, że strona, której sprawa jest rozstrzygana przez sąd, powinna mieć pewność, iż jej sprawa będzie rozpoznawana przez sędziego powołanego zgodnie z wymogami prawnymi i prawidłowo umocowanego. Rolą sądów oraz niezawisłych sędziów jest wymierzanie sprawiedliwości i rozstrzyganie sporów prawnych. To sędzia jest ostatecznym arbitrem w sporach między państwem a obywatelem. Jego rolą jest zapewnienie równowagi między obywatelem a aparatem państwa, często poprzez rozstrzyganie w sprawach dotyczących ochrony praw podstawowych, wyznaczanie granic między prawami i wolnościami, czy ich wyważanie w realiach konkretnych rozstrzyganych spraw. Ograniczenie w jakikolwiek sposób możliwości skorzystania przez stronę z zagwarantowanych jej na mocy Konstytucji, umów międzynarodowych i krajowych ustaw praw musi być dokonywane jedynie wyjątkowo - twierdzi RPO.
Adam Bodnar zaznacza, że próba zamknięcia uprawnionym stronom możliwości skorzystania ze skutecznej ochrony sądowej zasługuje na najwyższą dezaprobatę i winna zostać uznana za niedopuszczalną.
- Obywatel musi mieć pewność, że sędzia rozpatrujący jego sprawę został powołany prawidłowo i zgodnie z prawem. Wniosek Pierwszej Prezes Sądu Najwyższego do Trybunału Konstytucyjnego ma w tym kontekście funkcję instrumentalną. Jego celem jest bowiem umorzenie postępowań w Izbie Pracy i Ubezpieczeń Społecznych SN o ustalenie nieistnienia stosunku służbowego sędziów SN powołanych na wniosek nowej KRS To niedopuszczalna ingerencja w sferę orzeczniczą SN i innych sądów, a także próba uniemożliwienia sądom zastosowania wykładni ETPCz i TS UE co do powoływania sędziów Autorka wniosku ma zaś bezpośredni interes w rozstrzygnięciu TK – Małgorzata Manowska należy bowiem do kręgu sędziów SN, których status i skuteczność nominowania są kwestionowane - uważa Rzecznik.