Przypomnijmy, iż we wtorek wchodzi w życie nowa ustawa o Sądzie Najwyższym. Z wypowiedzi publicznych prezydenckich ministrów wynikało, że postanowieniem prezydenta prezes SN Małgorzata Gersdorf zostanie przeniesiona w stan spoczynku.
Do tych informacji w rozmowie z Polskim Radiem odniósł się sam Andrzej Duda.
- Nie ma żadnej decyzji ws. prezes Gersdorf i nie będzie, dlatego że ustawa przesądza tę sprawę jednoznacznie. Tam jest wprost podany termin, kiedy Pani Prezes przechodzi w stan spoczynku, to wszystko - oświadczył prezydent.
To oznacza, że prezydent nie będzie formalnie uczestniczył w odwoływaniu prof. Gersdorf, zdając się wprost na postanowienia ustawy. Nieoficjalnie uzasadnienie jest takie, że postanowienia są wydawane tylko wtedy, gdy termin nie wynika z ustawy (w przypadku i I prezes takie termin są). W ten sposób prezydent unika zarzutów, że uczestniczy w niekonstytucyjnej procedurze skracania kadencji szefowej SN.
"Fakty" TVN poinformowały, iż prof. Gersdorf została zaproszona do Pałacu Prezydenckiego. I prezes SN przyjęła zaproszenie, do spotkania ma dojść po godz. 16:00.
Nowa ustawa o Sądzie Najwyższym obniża wiek emerytalny sędziów Sądu Najwyższego z 70 do 65 lat. Przepis ten ma również zastosowanie do Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego (zgodnie z Konstytucją jej kadencja kończy się w 2020 roku). Zgodnie z ustawą obecni sędziowie mogą zadeklarować Prezydentowi RP chęć dalszego zajmowania stanowiska. Prezydent może dwukrotnie przedłużyć mandat sędziego każdorazowo na okres trzech lat.
W poniedziałek Komisja Europejska wszczęła postępowanie w sprawie uchybienia zobowiązaniom państwa członkowskiego, wysyłając do Polski wezwanie do usunięcia uchybienia dotyczące ustawy o Sądzie Najwyższym.
Czytaj także:
Polowanie na prezesa Sądu Najwyższego
W SN nie ma gabinetu dla innego prezesa niż prof. Gersdorf