Mężczyzna złożył skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, na postanowienie Ministra Spraw Wewnętrznych w jego sprawie meldunkowej. Wraz ze skargą złożył pisemny wniosek o przyznanie mu prawa pomocy w zakresie zwolnienia z kosztów sądowych i przyznanie mu pełnomocnika.
Wskazał, że jest samotny i osiąga z emerytury dochód miesięczny w wysokości nieco powyżej tysiąca złotych. Nadto jest zadłużony na kwotę dwudziestu tysięcy złotych.
Referendarz sądowy wezwał go do uzupełnienia wniosku w terminie siedmiu dni, żądając od niego nadesłania kopii rachunków wskazujących wysokość stałych miesięcznych opłat związanych z eksploatacją mieszkania oraz dokumentów wskazujących wysokość innych stałych miesięcznych wydatków, jak również dokumentów potwierdzających zadłużenie.
W odpowiedzi mężczyzna zakwestionował zasadność wezwania twierdząc, że pismo z sądu stanowi przestępcze nękanie powoda.
WSA pozostawił wniosek bez rozpoznania. Orzekł, iż wnioskodawca powinien wykazać, przedstawiając odpowiednie argumenty i dowody, że nie jest w stanie ponieść pełnych kosztów postępowania bez uszczerbku utrzymania koniecznego dla siebie i rodziny. Tymczasem ten nie przedstawił w sposób należyty swojej sytuacji finansowej i majątkowej, a tym samym uniemożliwił merytoryczną ocenę złożonego wniosku.
Dodał, że podstawą orzeczenia może być wyłącznie ocena rzeczywistego stanu majątkowego i możliwości płatniczych osoby ubiegającej się o przyznanie tego prawa. Jeśli oświadczenie strony złożone na sądowym formularzu PPF jest niewystarczające lub budzi wątpliwości, to wydanie prawidłowego orzeczenia w przedmiocie prawa pomocy jest możliwe dopiero po złożeniu dokumentów źródłowych lub dodatkowych oświadczeń.
Sprawa trafiła do Naczelnego Sądu Administracyjnego, który odrzucił zażalenie, z uwagi na brak wymaganej po stronie wnioskodawcy współpracy, w wyjaśnieniu jego sytuacji majątkowej i osobistej.
WSA w Warszawie miał zatem podstawy do zażądania od mężczyzny opłaty wpisu sądowego.
Mężczyzna powtórzył procedurę. Ponownie zażądał zwolnienia z kosztów, wskazując że nie ma żadnych rachunków bankowych, a jedynym jego dochodem jest emerytura.
I tym razem Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie odmówił mężczyźnie przyznania prawa pomocy uznając, że ten nie przedstawił rzetelnie swojej sytuacji majątkowej.
NSA 2 października 2014 roku uchylił postanowienie warszawskiego sądu i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania. Zauważył, że skarżący złożył wniosek o przyznanie prawa pomocy w formie pisemnej, ale nie na urzędowym formularzu.
W związku z tym sąd pierwszej instancji powinien był przesłać formularz PPF i wezwać do uzupełnienia braków formalnych wniosku, przez złożenie go właśnie na urzędowym formularzu (II OZ 1017/14).
Orzeczenie jest prawomocne.