Sto wybranych prac pochodzi ze zbiorów doktora Andrzeja Janickiego, wieloletniego dyrektora Wojewódzkiego Szpitala dla Nerwowo i Psychicznie Chorych w Stroniu Śląskim, który prowadził wnikliwe badania twórczości pacjentów, organizując terapeutyczne pracownie: rysunku, malarstwa, ceramiki, gobelinu, metaloplastyki, kierowane przez profesjonalistów. I zachęcał chorych do twórczości muzycznej i literackiej.

Prace przygotowane na wystawę mają niewielkie formaty. Powstały na papierze, tekturze lub brystolu przy użyciu ołówka, akwareli, tuszu i kredek. Są to często dzieła unikatowe, bo niejednokrotnie tworzone tylko w pewnych stadiach choroby, a potem całkowicie zarzucane. Doktor Janicki zdecydował pokazać je anonimowo, co traktuje jako dopełnienie obowiązku zachowania tajemnicy lekarskiej, jak i przejaw szacunku dla autorów.

Twórczość chorych psychicznie budzi zainteresowanie od ponad stu lat. Z czasem dostrzeżono i doceniono w niej szczerość i bezpośredniość wypowiedzi, bezinteresowność tworzenia, nieuleganie wpływom mód, kierunków i stylów sztuki, a także nieliczenie się z opinią odbiorców.

W XX wieku artyści chcąc poszerzyć granice twórcze eksperymentowali z formą, szukając inspiracji w sztuce „innej", surowej, nieprofesjonalnej, naiwnej i psychicznie chorych,. Nie uznawali obszarów „wykluczonych". Fascynacja art brut (termin stworzony przez Jeana Dubuffeta po II wojnie światowej dla sztuki surowej, nieprofesjonalnej, spontanicznej) przyniosła w efekcie wiele wystaw i szerokie nią zainteresowanie (w Polsce zapoczątkowane w latach 60. przez Aleksandra Jackowskiego).

Obecnej wystawie wrocławskiej towarzyszy interesujący katalog z tekstami, które pomagają spojrzeć na sztukę chorych psychicznie z krytyki sztuki i humanistycznej psychiatrii. Alicja Klimczak-Dobrzaniecka przypomina więc m.in., że pierwsze stałe muzeum sztuki osób psychicznie chorych otworzył doktor Auguste Marie w szpitalu-przytułku w Villejuif w 1901 roku i ta kolekcja stała się źródłem inspiracji dla wielu artystów : Guillaume'a Apollinaire'a, Andre Bretona, Marcela Duchampa, Francisa Picabii.

Doktor Andrzej Janicki zwraca zaś uwagę, że twórcami prac plastycznych wśród chorych są głównie cierpiący na schizofrenie w fazach ostrych i przewlekłych. W stanach dużego napięcia psychicznego tworzą prawie monochromatyczne obrazy, w okresach względnego uspokojenia o intensywnych, żywych barwach. Malują i rysują monotonne pejzaże lub zdeformowane autoportrety (niekiedy symboliczne w formie krzyża, gasnącej świecy, czy Boga). Nadwrażliwość pobudza przeżycia i artystyczną ekspresję. Ich prace oddają fantazje i urojenia, dotykają kwestii sensu życia i przeznaczenia, niosąc treści metafizyczne lub przedstawiając wizje zagłady świata. Są formą wyrażania doświadczanych stanów emocjonalnych i lękowych.

Wystawa „Dlaczego malują? Twórczość chorych psychicznie ze zbiorów dr. Andrzeja Janickiego" w Muzeum Architektury we Wrocławiu czynna od 27 sierpnia do 11 października