W ostatnich dniach media zelektryzowały zdjęcia zamieszczone przez Macieja Berka, wybranego przez Sejm na nowego sędziego TK, ale niezaprzysiężonego przez Prezydenta RP. Przedstawiały go w części sędziowskiej budynku Trybunału, a towarzyszył im komentarz: „do zwykłej sędziowskiej pracy też niedługo będzie się można zabrać”. Tymczasem TK wyjaśnił, że Maciej Berek otrzymał zgodę prezesa TK Bogdana Święczkowskiego na tę wizytę. Przypomniało mi to jedną z zasad ochrony własności: jeśli właściciel pozwolił nam korzystać ze swojej działki, to choćby przez lata nie odwołał tego pozwolenia, nie zasiedzimy jej, chyba że skutecznie go z niej usuniemy.