Pisanie cotygodniowego felietonu ma wyłącznie dobre strony. Zmusza mnie do regularnego przelewania na papier (nawet ten wirtualny) swoich przemyśleń, pozwala na namysł nad wartościowymi wydarzeniami i każe doceniać zwłaszcza dobre strony życia. Również tego prawniczego, co – proszę mi wierzyć – nie jest wcale wykluczone.
Kiedyś do pamiętnika wpisywało się każdego dnia trzy dobre rzeczy, które się zdarzyły. Drugi tydzień kwietnia 2024 r. przyniósł mi trzy interesujące wydarzenia. Uważam, że warto o nich wspomnieć, ale jestem też ciekawy, co z nich zostanie za kilka miesięcy czy rok. Na pewno do tego wrócę.