Wkrótce ma się rozpocząć road show Personnel Service, agencji zatrudnienia, która specjalizuje się w rekrutacji pracowników z zagranicy, głównie z Ukrainy. Z emisji przeprowadzonej jeszcze w grudniu spółka pozyskać 15-25 mln zł.

W kolejnym kroku, w transakcji planowanej na styczeń 2022 r., notowana na New Connect spółka doradcza Grupa Trinity kupi 100 proc. akcji Personnel Service a jednocześnie wyemituje akcje, które obejmą akcjonariusze agencji zatrudnienia, w tym nabywcy jej grudniowej emisji.

Tomasz Hanczarek, który przeszedł ostatnio ze stanowiska wiceprezesa Personnel Service na fotel jej prezesa, wyjaśnia, że pieniądze z emisji zostaną przeznaczone na projekt na Ukrainie. Spółka wraz z francuską firmą TLScontact jest członkiem konsorcjum, które latem tego roku wygrało przetarg na obsługę wizową polskich konsulatów w tym kraju. Jak przypomina Hanczarek, chodzi o nawet milion osób rocznie i zaznacza, że Personnel Service jest już gotowa do podpisania z Ambasadą RP w Kijowie kontraktu na obsługę wizową ukraińskich pracowników.

Czytaj więcej

Ukraińcy na wagę złota. Agencje pracy nie są w stanie wypełnić wakatów

Personnel Service, która swoje obecne przychody ze sprzedaży netto określa na prawie 600 mln zł, przy 18 mln zł EBITDA, zapowiada dynamiczny wzrost na najbliższe lata. Nie tylko w Polsce, ale i z granicą, bo już w tym roku firma weszła na rynki Niemiec, Francji, Belgii, Holandii oraz Finlandii.

- Liczymy na to, że już w przyszłym roku kapitalizacja naszej firmy sięgnie 1 mld zł. Rynkowa wycena przedsiębiorstwa jest zresztą jednym z powodów, dla których udajemy się na giełdę- wyjaśnia Tomasz Hanczarek.

Szefowie i zarazem współwłaściciele Personnel Service nie kryją, że New Connect to tylko pierwszy i to krótki przystanek przed przejściem na główny rynek GPW. Spółka rozpocznie przygotowania do tego przejścia zaraz po sfinalizowaniu transakcji z Grupą Trinity.

Krzysztof Inglot, założyciel i do niedawna prezes Personnel Service, zaznacza, że później przyjdzie pewnie czas na wejście na zagraniczne giełdy. - Notowanie na nich to także paszport do zachodnioeuropejskich rynków jest naszym długookresowym celem- dodaje Inglot.

Zarówno prezes Tomasz Hanczarek, jak również przewodniczący rady nadzorczej Personnel Service, Tomasz Misiak, to twórcy i wieloletni szefowie giełdowej agencji zatrudnienia Work Service, której logo zniknęło w tym roku najpierw z rynku usług HR a ostatnio z giełdy. Był to efekt decyzji inwestora strategicznego, włoskiej Gi Group, która w ubiegłym roku przejęła kontrolę nad zadłużoną Work Service a niedawno zmieniła również jej nazwę na Gi Group).