Ożywienie rekrutacji było już widać w IV kwartale 2013 r., przede wszystkim w dużych firmach produkcyjnych (powyżej 500 pracowników). W trzech ostatnich miesiącach ub. roku zanotowały one prawie 6-proc. wzrost zatrudnienia w porównaniu z końcówką 2012 r.
Nieco słabiej wypadły usługi, gdzie liczba pracowników wzrosła rok do roku o 4,8 proc.
To jednak i tak zdecydowanie lepiej niż ogół przedsiębiorstw, gdzie – według GUS – ostatni kwartał zeszłego roku przyniósł lekki spadek zatrudnienia.
Na te różnice w kondycji firm zwraca uwagę najnowszy raport ADP Polska, potentata rynku outsourcingu płacowo-kadrowego. Raport jest wynikiem badań ponad setki firm – klientów ADP, w większości liderów swoich branż, które zatrudniają łącznie ponad 100 tys. osób. W ostatnim roku ta grupa, określana jako firmy Nowoczesnej Gospodarki, zanotowała ponad 4-proc.wzrost liczby pracowników w porównaniu z 2012 r.
Tempo wzrostu nie dorównało jednak prognozom z początku roku, gdy eksperci ADP Polska przewidywali ponad 5-proc. wzrost zatrudnienia u swoich klientów. – Analiza dynamiki zmian w ostatnim kwartale pozwala prognozować, że najbardziej innowacyjne spółki powinny zamknąć 2014 rok ok. 5-procentowym wzrostem zatrudnienia – twierdzi Dariusz Terlecki, dyrektor w ADP Polska i jeden z autorów raportu.
W ubiegłym roku na mniejsze od oczekiwanego tempo wzrostu zatrudnienia wpłynęła słabsza koniunktura w usługach, które w 2012 r. były liderem rekrutacji. W 2013 r. na czoło wysunęły się spółki produkcyjne, które korzystały m.in. z ożywienia eksportu.
Ich przewagę widać też w IV kw., gdy łączne zatrudnienie w innowacyjnych firmach wzrosło o ponad 5,1 proc., głównie dzięki rekrutacjom w dużych firmach produkcyjnych. Jednak sygnały poprawy pojawiły się też w usługach, na razie w mniejszych spółkach. – Wzrost zatrudnienia w przedsiębiorstwach produkcyjnych pociągnął za sobą tworzenie nowych miejsc pracy w firmach usługowych – podkreśla Iwona Kubeczek, dyrektor ds. rozwoju w ADP Polska. —a.b.
Przedsiębiorcy będą zatrudniać. Wiemy, w jakich branżach