Kraje azjatyckie, w tym Chiny, zakazały importu niemieckiej wieprzowiny we wrześniu 2020 r. po tym, jak ASF wykryto u dzika we wschodnich Niemczech. Nie wykryto zakażenia u zwierząt hodowlanych. Zakaz spowodował mocny spadek cen wieprzowiny - informuje Reuters.

W sumie potwierdzono 845 przypadków ASF u dzików w pobliżu granicy z Polską we wschodnio-niemieckich landach Brandenburgii i Saksonii, ale żadnego u zwierząt gospodarskich.

ASF jest obecny w Polsce od 2014 roku, a w Czechach od 2017 roku. Prawdopodobnie dzikie zwierzęta przedostają się do Niemiec i tam również rozprzestrzeniają chorobę.

Ministrowie rolnictwa z Niemiec, Polski i Czech zgodzili się na wideokonferencji, że więcej polowań w celu zwalczania tej choroby, podało niemieckie ministerstwo rolnictwa w oświadczeniu.

Wzdłuż polskiej granicy zbudowano ogrodzenie, aby zapobiec rozprzestrzenianiu się dzików we współpracy z Polską, ale nadal istnieją obszary, które wymagają większej ochrony - powiedziała niemiecka minister rolnictwa Julia Kloeckner.

Niemcy proszą importerów wieprzowiny o zaakceptowanie tzw. regionalizacji, zgodnie z którą import jest wstrzymywany tylko z tego regionu kraju, w którym występuje ASF, zastępując ogólnokrajowe zakazy dotyczące całego importu wieprzowiny.

Kilka krajów już zgodziło się na takie rozwiązanie, wśród nich m.in. Wietnam.