W Senacie potrzebni są nie tylko politycy i politykierzy, ale też autentyczni mędrcy. Dlatego uważam, że pan Stanisław jest idealnym kandydatem na senatora. Liczę, że zdecyduje się na start -

przyznaje szef stołecznego SLD, Sebastian Wierzbicki.

Legendarny Hans Kloss nie krył nigdy swoich politycznych sympatii. Wspierał już lewicę w 2005 roku, kiedy został członkiem komitetu wyborczego kandydata na prezydenta Włodzimierza Cimoszewicza. Czy teraz też pomoże lewicy?

- pyta „Super Express”.


Wszystko to brzmi pasjonująco, bo ruszyły właśnie zdjęcia do dalszego ciągu "Stawki większej niż życie". Musimy przyznać, że gdyby doszło do tego transferu, to z najsłyniejszym polskim agentem wywiadu SLD może zajść daleko. Z drugiej zaś strony z list lewicy startowali już superkomandos Jerzy Dziewulski i porucznik Borewicz, czyli Bronisław Cieślak, a z nimi specjalnych sukcesów nie odnotowano. Swoją drogą - czy "Najlepsze jabłka są na ul. Rozbrat. A Grzegorz lubi je tylko jesienią"? I co na to Bruner? Znowu powie: "Rączki, rączki Hans!"?