Reklama
Rozwiń
Reklama

Antoni Dudek o autokompromitacji NATO w Libii

Lech Wałęsa i Radosław Sikorski byli już w Libii, aby zaszczepić demokrację w kraju arabskim. Czy jednak na piaskach pustyni nie dochodzi do kompromitacji NATO?

Publikacja: 23.06.2011 09:21

Antoni Dudek o autokompromitacji NATO w Libii

Foto: W Sieci Opinii

Antoni Dudek zwraca uwagę na słowa sekretarza obrony USA Roberta Gatesa, który podczas wizyty Baracka Obamy w Europie mówił o "ponurej przyszłości NATO". Większość członków sojuszu nie jest zainteresowana finansowaniem polityki obronnej na poziomie gwarantującym jego skuteczność. Przykładem autokompromitacji  jest interwencja Paktu Północnoatlantyckiego w Libii.

"USA nie będą łożyć na obronę krajów, które same nie robią nic, by być poważnymi partnerami w systemie obrony" – powiedział na pożegnanie Gates i obawiam się, że nie był to tylko przejaw frustracji odchodzącego na emeryturę szefa Pentagonu - pisze Antoni Dudek. - Na naszych oczach dokonuje się zatem nie tylko zmierzch amerykańskiej obecności w Europie, ale i demontaż instytucji, która przez minione 60 lat stała na straży bezpieczeństwa demokratycznego i liberalnego Zachodu. Nie wiem jak Was, ale mnie napawa to coraz większym niepokojem.

 

 


Reklama
Reklama
Publicystyka
Marek A. Cichocki: Najważniejsze pytanie dotyczące programu SAFE i bezpieczeństwa Polski
Publicystyka
Estera Flieger: Pierwsza dama idzie sama. Czy Marta Nawrocka ma obowiązek podobać się feministkom?
Publicystyka
Estera Flieger: Dlaczego Donald Trump boi się Bad Bunny'ego? Bo rap z Portoryko roztapia ICE
Publicystyka
Roman Kuźniar: Ekosfera Epsteina wobec wojny Rosji z Ukrainą
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama