Reklama

Centrum Monitoringu i Wolności Prasy o skandalicznej wypowiedzi Stefana Niesiołowskiego

Po skandalicznej wypowiedzi Stefana Niesiołowskiego w TVN24, gdy redaktorowi naczelnemu "Rzeczpospolitej" i "Uważam Rze" proponował pracę w... przemyśle pornograficznym, nie milkną głosy oburzenia

Publikacja: 14.10.2011 15:01

Centrum Monitoringu i Wolności Prasy o skandalicznej wypowiedzi Stefana Niesiołowskiego

Foto: W Sieci Opinii

Wiktor Świetlik, dyrektor Centrum Monitoringu Wolności Prasy SDP wystosował list do marszałka Sejmu Grzegorza Schetyny, w którym czytamy:


W związku z następującymi wypowiedziami marszałka Stefana Niesiołowskiego w dniu 12.10.2011 r. w TVN 24:


„Lisicki, autor pornograficznego opowiadania. Składam mu gratulacje. Myślę, że jak go wyrzucą z „Rzeczpospolitej”, to znajdzie w przemyśle pornograficznym pracę”. (…) „Życzę (mu tego), bo uczynił z tego pisma w znacznym stopniu PiS-owskie”

Reklama
Reklama

pragniemy zapytać:


- czy w powyższych wypowiedziach marszałek Niesiołowski reprezentuje stanowisko Prezydium Sejmu RP czy własne?


- czy zdaniem Pana Marszałka wypowiedzi marszałka Niesiołowskiego są dopuszczalne i licują z pełnioną przez niego godnością?

Reklama
Reklama


- czy planowane są jakieś kroki dyscyplinarne, związane z w.w. wypowiedziami marszałka Niesiołowskiego?

Pozostaje mieć tylko nadzieję, że Grzegorz Schetyna odpowie na ten list. I że Niesiołowski opanuje kiedyś skołatane nerwy, bo od kilku lat daje młodym politykom koszmarny przykład.

Publicystyka
Janusz Lewandowski: Nowy rozdział dziejów polskiej głupoty
Publicystyka
Piotr Madajczyk: Wysiedlenia znów rozpalają emocje. Niemiecko-polski powrót do przeszłości
Publicystyka
Jan Zielonka: Z kim trzyma Donald Trump? Czy jest w cichym sojuszu z Rosją Putina?
Publicystyka
Marcin Ociepa: Co zrobić, by uczynić polską dyplomację silną? Osiem zadań dla MSZ
Publicystyka
Jacek Nizinkiewicz: Zgody Karola Nawrockiego z Donaldem Tuskiem nie ma. Ale jedna osoba może ich pogodzić
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama