Tymi ekspertami są prof. Wiesław Binienda i prof. Kazimierz Nowaczyk. Binienda jest wykładowcą i dziekanem wydziału inżynierii lądowej Uniwersytetu w Akron (Ohio). Prof. Nowaczyk to fizyk pracujący na wydziale szkoły medycznej Uniwersytetu w Maryland.
Na posiedzenie przyszli m.in. prezes PiS Jarosław Kaczyński i wdowa po gen. Andrzeju Błasiku - Ewa Błasik. Antoni Macierewicz wyraził żal, że nie pojawił się nikt z prokuratury wojskowej.
Wypada mi wyrazić żal, że prokuratura nie znalazła nawet jednej osoby, która mogłaby na bieżąco uczestniczyć w prezentacji naszych ekspertów.
Prof. Nowaczyk wytykał liczne błędy, które już popełniono już podczas badania i zabezpieczenia miejsca katastrofy:
Nie wykonano wszystkich czynności zgodnie z załącznikiem 13. do Konwencji Chicagowskiej.
Dodał, że dostęp do miejsca katastrofy nie był dobrze zabezpieczony, a zdjęcia z oblotu zamieszczone w raporcie MAK zostały zmanipulowane.
W relacji rp.pl czytamy dalej:
Profesor Nowaczyk zgłosił też zastrzeżenia do zapisu czasu poprzedzającego katastrofę na lotnisku Siewiernyj. Według krakowskich ekspertów zapis TAWS pochodzi z godziny 8.41.06.5. Według raportu MAK ostatni TAWS dał sygnał o 10.41.02 (2 h godziny różnicy są wynikiem innej strefy czasowej), a koniec nagrania przypada 1,5 sekundy przed uderzeniem samolotu w ziemię. Raport Millera podaje koniec nagrania na godzinę 6.41.08, co według Nowaczyka miało nastąpić pół sekundy po uderzeniu w ziemię.
Eksperci zgodnie zaapelowali, by przekazano opinii publicznej pełen zapis czarnej skrzynki rejestrującej parametry lotu - tak, by każdy mógł na tej podstawie przeprowadzić symulację. Antoni Macierewicz powiedział, że od dłuższego czasu zabiega o to bezskutecznie.
Prezentacja wywoła liczne komentarze. Marek Magierowski – z tygodnika "Uważam Rze" - pisał na Tweeterze:
Czy ja dobrze widzę? Czy TVN24 TRANSMITUJE LIVE POSIEDZENIE KOMISJI MACIEREWICZA?
1/2 Aha, teraz dwóch "ekspertów" (w tym Jan Osiecki) polemizuje z Biniendą. "Binienda nie rozumie fizyki lotu" - mów Osiecki...
2/2 ...o człowieku, który dla NASA badał katastrofę Columbii. Czyli wszystko wróciło do normy.
1/2 Zaś drugi "ekspert" cytował amerykański raport Schlumbergerera i Stolorza nt. Smoleńska, zapominając dodać, że pierwszy z nich jest...
2/2 ...PRAWNIKIEM, a drugi EKONOMISTĄ. Prawnik i ekonomista jako para autorytetów w kwestii Smoleńska??
A Tomasz Machała napisał jedynie, że
Obserwując te smutne próby uruchomienia Skype w Sejmie, mam przytłaczające wrażenie amatorki.
Natomiast Cezary Gmyz z "Rz" komentował:
A nie można kupić gdzieś używanego skrzydła tupolewa? Następnie rozpędzić je do 280 km/h i walnąć w brzozę?
Grzegorz Kostrzewa-Zorbas cytował użytkownika Antyleft:
W normalnym państwie mielibyśmy ostrą dyskusję nad badaniami Nowaczyka i Biniendy, u nas podyskutujemy o... śpiącym Kaczyńskim.
Brutalna rzeczywistość. Profesor pracujący dla NASA jest szmacony przez profesora, który tytuł uzyskał dzięki działalności w PZPR.
Z kolei użytkownik przedstawiający się jako Wiktor Suworow pisał:
"prof. dr hab. inż. Marian Jeż" z Instytutu Lotnictwa - ekspert TVN24. Bezcenny. Live!
Ciekawy gość z tego tvn-eksperta Mariana Jeża. 1969-1970 polska misja w Wietnamie. 1981-1985 Kinszasa... I na pewno nie współpracował, nie?
I odpowiada Cezaremu Gmyzowi:
Przecież jest druga tutka, która ma iść na żyletki. Rok temu proponowałem, żeby ją użyć do eksperymentu.
Sprawę problemów technicznych z wyświetlaniem prezentacji w Salonie24.pl od razu poruszyła użytkowniczka "ufka":
To nie jest kompromitacja! To jest po prostu sabotaż! Alarmowałam, mówiłam - zróbcie coś do cholery! Macie ludzi, którym płacicie za to! A jak nie, to ich zatrudnijcie - nie sympatyków, amatorów, specjalistów do cholery!
Dzisiaj jedyna okazja - mnóstwo osób w Sali Kolumnowej, a po wielu minutach oglądamy pusty ekran. I głos prof. Nowaczyka, nic praktycznie więcej. Mam nadzieję, że Prezes wyciągnie wnioski i faktycznie wreszcie PIS zacznie w internecie działać. Bo dzisiaj to chyba przyjdzie mi zapić się wieczorową porą, aby mnie krew jaśnista nie zalała. (…)
PS2 Podobno to kłopoty ze strony Sejmu - pewnie tak, bo na ekranach laptopów coś było widać. No, ale czego się spodziewaliście???? Było zrobić gdzie indziej konferencję!
PS2 Teraz zupełnie inaczej - można oglądać, człowiek rozumie o co chodzi. O wiele lepiej w Polsacie, niż w TVN24:))