Na stronie serwisu czytamy:

Zdaniem wszystkich ekspertów login "admin" i hasło "admin1" to dowód niekompetencji ludzi zajmujących się cyber-bezpieczeństwem na szczytach władzy

A gen. Koziej w Tok Fm tłumaczył zdumiewająco banalne hasło, jakie chroniło stronę Kancelarii Premiera:

Podejrzewam, że jest bardzo dużo takich prywatnych użytkowników. Każdy zostawia te loginy, jakie mu zostawiono. Nie mamy jeszcze świadomości życia w cyberprzestrzeni

Po czym dodał:

Władza nie może się odcinać szyframi i kodami od społeczeństwa. Dlaczego w urzędzie premiera nie ma szyb pancernych, ani nie są zakratowane? Bo są pewne granice.

Czy są pewne granice absurdu, których przekroczenie powinno uniemożliwiać pełnienie funkcji szefa Biura Bezpieczeństwa (sic!) Narodowego? Co Państwo na to?