Andrzej Maciejewski, wiceszef GDDKiA mówił w TVN24:

My chcemy mieć autostradę, która nie będzie się koleinować i pękać. Może kiedyś te firmy będą umiały zbudować drogę, która się nie koleinuje i nie pęka.

Zgodnie z kontraktem naprawienie usterek należy do wykonawców:

Zwracaliśmy im uwagę, jak należy to budować, ale nie będziemy rekomendować nic, bo to ich obowiązek. My jesteśmy od tego, żeby to było zgodne z poziomem jakości.

Andrzej Maciejewski zapewniał, że GDDKiA dokładnie bada, co się stało i jak poważny jest problem. Były minister infrastruktury Cezary Grabarczyk nie poczuwa się do winy i zapytany o sytuację na autostradach, odpowiada:

Minister nie jeździ na plac budowy z urządzeniami do poboru próbek. Być może dopiero na określonym etapie te wady zostały ujawnione.

Cezary Grabarczyk po komentarz odsyła do nowego ministra transportu Sławomira Nowaka i Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad. Teraz to już nie jego sprawa?