Reklama

Łukasz Warzecha: Kto posprząta rosyjskie kwiaty z Krakowskiego Przedmieścia?

„Gdzie były bohaterskie służby Hanny Gronkiewicz-Waltz? Gdzie był minister Tomasz Nałęcz, który powinien był wytłumaczyć przedstawicielom rosyjskich piłkarzy, gdzie jest miejsce na czczenie ofiar katastrofy z 10 kwietnia” - pyta komentator "Faktu"
Łukasz Warzecha: Kto posprząta rosyjskie kwiaty z Krakowskiego Przedmieścia?

Foto: W Sieci Opinii

Publicysta ironizuje:

Z powodu tych karygodnych zaniedbań Rosjanie złożyli kwiaty właśnie pod pałacem. Mało tego, stwierdzili jeszcze, że to dla upamiętnienia POLEGŁYCH w katastrofie. Czekam teraz na chór dyżurnych publicystów, którzy wyjaśnią gościom zza wschodniej granicy, że o żadnych „poległych” mowy być nie może.

Jego zdaniem, gest Rosjan był piękny i trzeba go docenić:

Zwłaszcza mając w pamięci histeryczne próby ministry Muchy sprzed parunastu dni, aby usunąć rosyjskich piłkarzy z "Bristolu" z powodu przypadającej wczoraj miesięcznicy 10 kwietnia. Próby były histeryczne, ale zamiar polityczny całkiem czytelny: przekonać wszystkich, że szaleńcy, którzy przyjdą tego dnia na Krakowskie Przedmieście, są skrajnie niebezpieczni. Wszystko to okazało się oczywistą bzdurą. 

Jednocześnie Warzecha przypomina:

Reklama
Reklama

Ciesząc się, że rosyjscy piłkarze pokazali się jako ludzie z dobrej strony, nie zapominajmy jednak, że jutro sytuacja może wyglądać inaczej. Przez Warszawę nie będzie szła rosyjska drużyna, ale jej kibice. A to już całkiem inna bajka.

Publicystyka
Prof. Sławomir Sowiński: Zmarł Jürgen Habermas. W epoce Donalda Trumpa tym bardziej potrzebujemy jego myśli
Materiał Promocyjny
Jedna rata i większa kontrola nad budżetem domowym?
Materiał Promocyjny
Bank Pekao przyjął Plan Dekarbonizacji
Publicystyka
Juliusz Braun: Alternatywne chrześcijaństwo w programie Alternatywy dla Niemiec
Publicystyka
Estera Flieger: Czego boję się w kampanii parlamentarnej
Publicystyka
Zuzanna Dąbrowska: Jeden kraj, dwa państwa
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama