Wśród zwykłych, czyli militarnych, plusów rosyjscy generałowie i ich głównodowodzący odnotują zgranie nowo utworzonych jednostek (np. 1. Armii Pancernej Gwardii, którą specjalnie przewieziono na Białoruś), a także sprawdzenie nowego sprzętu. Kolejnym będzie skryte – schowane w chaosie transportów jadących na ćwiczenia – przewiezienie sprzętu i broni z magazynów na jednym końcu Rosji w drugi (np. by uzupełnić amunicję separatystom w Donbasie czy dozbroić Kaliningrad). Jakkolwiek potoczą się ćwiczenia, to będą zyski armii.