Reklama

Michał Kolanko: Podwójna szansa Trzaskowskiego

Powrót Donalda Tuska nie unieważnił znaczenia Campusu Polska Przyszłości dla prezydenta Warszawy. Wręcz przeciwnie.
Michał Kolanko: Podwójna szansa Trzaskowskiego

Foto: Fotorzepa/ Marian Zubrzycki

Przygotowania do Campusu Polska Przyszłości – spotkania organizowanego przez prezydenta Warszawy Rafała Trzaskowskiego i jego ekipę dla młodych ludzi, które odbędzie się pod koniec sierpnia w Olsztynie – wkraczają w decydującą fazę. Jak wynika z naszych informacji, w najbliższych dniach ruszy kolejny element kampanii informacyjnej wokół Campusu. Grupa młodych ludzi ma zostać przedstawiona jako „oficerowie prasowi", którzy będą odpowiadać za kontakty z mediami. Impreza planowana jest na dużą skalę. Uczestników będzie ok. tysiąca osób, a zaproszonych gości, prelegentów i ważnych postaci ze świata polityki, nauki, kultury i nie tylko – ok. 170. W tym burmistrz Budapesztu Gergely Karácsony, Swiatłana Cichanouska czy Zygmunt Miłoszewski. Gościem ma być też Donald Tusk.

Campus nie stracił na znaczeniu po wejściu do gry po stronie opozycji Donalda Tuska. Dla Rafała Trzaskowskiego nadal jest to szansa, i to podwójna.

Po pierwsze – kalendarz. Campus Polska Przyszłości odbędzie się na przełomie sierpnia i września, na starcie nowego sezonu politycznego. To koniec sezonu urlopowego. Dla Trzaskowskiego i nie tylko to doskonała okazja, by zaprezentować nowe podejście, nową politykę, nowe idee dla środowiska całej opozycji. Obecność Trzaskowskiego i jego gości gwarantuje, że na chwilę prezydent Warszawy będzie mógł skupić uwagę na sobie i swoim przedsięwzięciu. „PO powinna zaprezentować zupełnie inną filozofię rządzenia opartą na polityce nadziei, na podchodzenie do wyzwań, choćby tych klimatycznych (...)" – mówił prezydent stolicy w niedawnej rozmowie z „Rzeczpospolitą". To „polityka nadziei" może być zresztą jednym z haseł, wokół których Trzaskowski będzie pokazywał pod koniec sierpnia swoją wizję i podejście do polityki.

Po drugie, kontrast. Zarówno Donald Tusk, jak i Rafał Trzaskowski zapewniają i podkreślają o wzajemnej chęci współpracy. Nie ma jednak wątpliwości, że dzięki Campus Polska obserwatorzy będą zestawiać podejście Tuska i Trzaskowskiego do polityki oraz ich strategię na pokonanie obozu rządzącego.

Taki miękki kontrast to pewnego rodzaju szansa dla Trzaskowskiego, który sam podkreśla, że PO potrzebuje „silnej ręki" (nie ma wątpliwości, że chodzi o Tuska i jego podejście), ale i ofensywnego programu. Trzaskowski ustawia się w roli gospodarza tej drugiej sfery po stronie PO. Campus będzie na tej drodze ważnym krokiem.

Reklama
Reklama

Nie ma też wątpliwości, że ostatnie tygodnie po stronie Platformy Obywatelskiej to czas, w którym to Donald Tusk układał partie i relacje w Koalicji Obywatelskiej. We wtorek ma odbyć się zresztą Rada Krajowa PO, która zajmie się m.in. kalendarzem wewnętrznych wyborów lokalnych. Ale takie wybory to kwestia wewnętrzna, interesująca najbardziej działaczy i samych polityków. Co innego Campus Polska Przyszłości. Rafał Trzaskowski ma unikalną szansę, by odzyskać polityczną inicjatywę na gruncie krajowym. I to na kilku ważnych płaszczyznach, również w długoterminowej rozgrywce w PO i całej opozycji.

Publicystyka
Od wielkiej przyjaźni do wizji zagłady. Zapomniana historia relacji Izraela i Iranu
Materiał Promocyjny
Nowy luksus zaczyna się od rozmowy. Byliśmy w showroomie EXLANTIX
Publicystyka
Marek A. Cichocki: Czerwone granice międzynarodowej polityki
Publicystyka
Konrad Szymański: Nad SAFE unosi się długi cień Zbigniewa Ziobry
Materiał Promocyjny
Arabia Saudyjska. W krainie gościnności
Publicystyka
Estera Flieger: Dorastanie Europy
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama