Reklama

Michał Kolanko: Czy Lewica zagrozi PiS?

W ostatnich miesiącach Lewica buduje własną tożsamość. Kolejnym krokiem jest porozumienie ws. UE. Ale na dłuższą metę to PiS może mieć powody do obaw.
Michał Kolanko: Czy Lewica zagrozi PiS?

Foto: Fotorzepa/ Jerzy Dudek

Konwencja z udziałem młodych – od tego się zaczęło. Postawienie na Piotra Ikonowicza jako kandydata na RPO, rozmowy z pracownikami posłów i posłanek Lewicy, wyjazd Włodzimierza Czarzastego do Żuromina w sprawie ASF i konferencja z liderem AgroUnii Michałem Kołodziejczakiem, inicjatywy parlamentarne dotyczące pracowników, takie jak projekt Marceliny Zawiszy i Agnieszki Dziemianowicz-Bąk dotyczący ochrony płac w trakcie kwarantanny. To wszystko sygnały tylko z ostatniego miesiąca. Teraz porozumienie z PiS i akcentowanie, że politycy w polityce są po to, by załatwiać coś dla ludzi, a nie zajmować się sobą. Lewica wykuwa dla siebie powoli nową tożsamość, co irytuje liberalne centrum. Ta irytacja w tym tygodniu przybrała wygląd ocierający się niemal o histerię. Lewica nie ma jednak innego wyboru niż postawienie na własną „flagę", bo inaczej czeka ją powtórka z wyborów prezydenckich w ubiegłym roku, gdy jej wyborcy odpłynęli masowo do Rafała Trzaskowskiego.

Czytaj bez ograniczeń RP.PL

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

- dostęp do wszystkich treści na serwisie RP.PL,
- Plus Minus – treści publicystyczno-reporterskie,
- 2 newslettery dla subskrybentów,
- w subskrypcji rocznej – dodatkowo magazyny Nauka i Historia
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama