Pion śledczy Wyborczej wziął się do roboty
„Prawdę mówiąc zaskoczyła mnie powódź złych wieści dotyczących zięcia Lecha Kaczyńskiego, pana Dubienieckiego. (...) Zastanawiała mnie ta perfekcja, z jaką dziennikarze śledczy „Gazety Wyborczej” wyłuskali ciemne sprawki tej ciemnej postaci. Choć ...
Aktualizacja:
08.03.2011 08:47
Publikacja:
08.03.2011 08:47