Reklama

Sieć Łączności Rządowej dla wybranych

Czy polskim politykom grożą podsłuchy i inwigilacja? Niepokój może budzić nowa Sieć Łączności Rządowej
Sieć Łączności Rządowej dla wybranych

Foto: W Sieci Opinii

Sieć Łączności Rządowej - to oficjalna nazwa systemu. ABW od 1 maja wydaje najważniejszym osobom w państwie telefony - a niektórym też laptopy - pozwalające na prowadzenie rozmów, których nie da się podsłuchiwać, i przesyłanie danych siecią, do której włamanie jest niemożliwe.

Po serii zachwytów nad możliwościami nowej sieci, redaktor Wojciech Czuchnowski podsumowuje:

Czy urzędnicy wyposażeni w nowe telefony mogą bez obaw używać ich do nielegalnych działań, korzystając z możliwości szyfrowania? Według rzeczniczki Agencji ppłk Katarzyny Koniecpolskiej-Wróblewskiej - nie.

- Jeżeli odpowiednie służby, sąd lub prokuratura potrzebowałyby tych rozmów dla celów dowodowych lub prowadzonych postępowań, mamy obowiązek dostarczenia im ich treści

- zapewnia rzeczniczka.

Reklama
Reklama

Na pewno "rządówek" nie da się podsłuchiwać z pominięciem zgody sądu, czyli w tzw. nagłym trybie. Gdyby system działał w 2007 r., to nie takie proste byłoby podsłuchiwanie telefonów ówczesnego szefa MSWiA Janusza Kaczmarka i komendanta policji Konrada Kornatowskiego. Ich połączenia ABW kontrolowała jako prowadzone przez "osoby nieznane". Dziś od razu zostałyby zakwalifikowane jako rozmowy w Sieci Łączności Rządowej.

I wszystko jasne, jak nie wiadomo, o co chodzi, to chodzi znów o PiS. Swoją drogą, z tymi podsłuchami nie tylko rząd, ale i „GW” ma same problemy. Jak nie rozmowa Adama Michnika z Lwem Rywinem, to nagrania z Aleksandrem Guzowatym. Może wreszcie przyszedł czas, aby w trosce o ochronę autorytetu redaktora Michnika jego też dopuścić do Sieci Łączności Rządowej?

Publicystyka
Estera Flieger: Tak się robi kiełbasę
Materiał Promocyjny
Franczyza McDonald’s – Twój własny biznes pod złotymi łukami!
Materiał Promocyjny
OTOMOTO rewolucjonizuje dodawanie ogłoszeń
Publicystyka
„Polski SAFE”, czyli Nawrocki próbuje zmienić ustrój bez zmiany konstytucji
Publicystyka
Marek A. Cichocki: SAFE, czyli czy Polacy w ogóle „umieją w wojnę”?
Publicystyka
Od wielkiej przyjaźni do wizji zagłady. Zapomniana historia relacji Izraela i Iranu
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama