Waldemar Pawlak, postać wręcz legendarna dla ruchu ludowego i, co ważne, strażak ochotnik, pojawił się na antenie Radia Zet - aby dzielnie gasić ognistą redaktor Olejnik. Widocznie jednak wicepremier Pawlak, zamiast gasić, rozpalił dziennikarkę, bo zaliczyła kolejną wpadkę.

Monika Olejnik: Czy według pana należy prowadzić śledztwo w sprawie więzień CBA, więźniów torturowanych w Polsce, nie CBA, tylko CIA, oczywiście.

Waldemar Pawlak: No, zaraz, więzień CBA słyszę od pani pierwszy i...

Monika Olejnik: Ja też pierwszy raz od siebie usłyszałam...

Waldemar Pawlak: Będę musiał o tym zameldować, pani redaktor, dobrze, że to się wszystko nagrywa, pani tu posądza CBA o więzienia.

Monika Olejnik: Dobrze.

Waldemar Pawlak: Natomiast jeżeli chodzi o CIA, sprawa jest delikatna, no i skoro się to już wylało, to trzeba ten problem sensownie rozpakować, to znaczy nie można tego tak całkowicie zamaślić, udać, że nic się nie stało.

Rozumiemy zdziwienie wicepremiera Pawlaka, bo my tez o żadnych tajnych więzieniach CBA nie słyszeliśmy. Redaktor Olejnik zalecamy jakieś relaksujące masaże, albo napar z ziół na uspokojenie.  Zastanawiamy się jednak przede wszystkim nad tym, co Pawlak miał na myśli, mówiąc o „całkowitym zamaślaniu”? ?