Mam wrażenie, że jak za starych dobrych czasów odbyło się zebranie. I na nim organa ścigania wydały instrukcję walki z chuliganami, którzy głoszą złowrogie hasła przeciw władzy państwowej –
mówi Frasyniuk.
- Mamy do czynienia wręcz z patologiczną sytuacją, kiedy PO żyje w poczuciu bezkarności
. Frasyniuk przypomina, że gdy Donald Tusk mówił do dziennikarki o niezapiętych guzikach, dziennikarze "raczej go tłumaczyli".
- Jeśli podobne rzeczy opowiadałby prezes Kaczyński, wszyscy pałaliby świętym oburzeniem. Podobnie sprawa wygląda z wyrokami za obrazę premiera czy prezydenta. Strach niektórych dziennikarzy przed powrotem Jarosława Kaczyńskiego sprawia, że Tusk może liczyć na taryfę ulgową
.
Tym razem trudno nam się nie zgodzić z Władysławem Frasyniukiem. Choć dodalibyśmy od siebie, że naszym zdaniem premier "jeździ mediami" już nawet nie z biletem ulgowym, ale - po prostu - na gapę. Na bardzo cwaną gapę, rzecz jasna.