Reklama

Robert Górski: Tusk był teflonowy, ale teflon się nadpalił

O „harknięciu w gałę”, początkach kariery, a także związkach partnerskich mówi Robert Górski w „Plusie Minusie”, weekendowym dodatku „Rzeczpospolitej”
Robert Górski: Tusk był teflonowy, ale teflon się nadpalił

Foto: W Sieci Opinii


Jego cotygodniowy kabaret wyśmiewający posiedzenia rządu robi zawrotną karierę w Internecie. Sam Górski znany jest przede wszystkim z występów w Kabarecie Moralnego Niepokoju.

W rozmowie z Robertem Mazurkiem mówi, dlaczego nie śmiał się z braci Kaczyńskich, za to obecni drwi z Donalda Tuska.


Jakoś nie miałem ochoty przyłączyć się do tego chóru, bo nie lubię śpiewać w chórze. Skoro wszyscy śmiali się z Kaczyńskich, to już samo to było wystarczającym powodem, by tego nie robić. (…) Ja jednak mam przekorną naturę. Choćby z czystej higieny ktoś musi być przeciw. Zauważyłem, że antyrządowych żartów jest niewiele, więc tym chętniej w to wszedłem. Tusk był teflonowy, ale z czasem się ten teflon trochę nadpalił i teraz już coraz więcej do niego przywiera. Jeszcze ze dwa lata temu doskonale radzili sobie piarowo, media były dla nich życzliwe. O ich wpadkach i aferach nie słyszano, a żeby żart był śmieszny, musi odwoływać się do powszechnej wiedzy.

Reklama
Reklama


O katastrofie smoleńskiej Górski mówi:


Na przykład uważam, że Ruskim nigdy nie wolno ufać. Zawsze lekturę gazet zaczynam od tego, co w Rosji, ale za nic nie mam do nich zaufania. Dlatego szlag mnie trafia, że oddaliśmy śledztwo smoleńskie im, a ten wrak tam leży przez rok! To jest jednak upokarzające.

O wprowadzeniu tzw. związków partnerskich:

Jakie to ja jeszcze mam poglądy? Czy homoseksualiści mogliby tworzyć związki partnerskie? Nie ma kłopotu. Ale jeśli mieliby jako małżeństwa adoptować dzieci, to mówię stop. Co tam jeszcze... Oczywiście chciałbym, by wszyscy akceptowali naukę Kościoła, i ze smutkiem zauważam, że więcej ludzi chodzi do kościoła, niż się przejmuje jego nauką.

Publicystyka
Estera Flieger: Tak się robi kiełbasę
Materiał Promocyjny
Jak zostać franczyzobiorcą McDonald’s?
Materiał Promocyjny
OTOMOTO rewolucjonizuje dodawanie ogłoszeń
Publicystyka
„Polski SAFE”, czyli Nawrocki próbuje zmienić ustrój bez zmiany konstytucji
Publicystyka
Marek A. Cichocki: SAFE, czyli czy Polacy w ogóle „umieją w wojnę”?
Publicystyka
Od wielkiej przyjaźni do wizji zagłady. Zapomniana historia relacji Izraela i Iranu
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama