Reklama

W Danii możliwa aborcja dzieci z zespołem Downa

Okazuje się, że dla zwolenników aborcji nie ma żadnych granic. W Danii do 2030 r. przestaną się rodzić dzieci z zespołem Downa. To wynik "nowych trendów" w przerywaniu ciąży

Publikacja: 20.07.2011 19:43

W Danii możliwa aborcja dzieci z zespołem Downa

Foto: W Sieci Opinii


Jak poinformowała duńska gazeta "Berlingske" - od 2004 roku, gdy duńska służba zdrowia zapferowała wszystkim kobietom w ciąży badania pod kątem wystąpienia zespołu Downa, liczba noworodków z tą chorobą maleje o 13 procent rocznie. 99 procent ciąż diagnozowanymi zaburzeniami chromosomów jest przerywanych.


To fantastyczne osiągnięcie, że liczba noworodków z zespołem Downa jest zbliżona do zera

- twierdzi prof. Niels Uldbjerg, badacz etyki lekarskiej ze Szpitala Uniwersytetu w Aarhus.

Reklama
Reklama

Ale jednocześnie podoba mi się, że w społeczeństwie są różni ludzie -

dodaje naukowiec.


Co będzie w przyszłości? Czy będziemy eliminować dzieci z powodu cukrzycy? -

zastanawia się Ulla Brendstrup, matka dziecka z zespołem Downa.

Reklama
Reklama

Artykuł w duńskim "Berlingske" wywołał dyskusję również w sąsiedniej Szwecji. Według przewodniczącej stowarzyszenia rodziców dzieci z zespołem Downa Helene Forssbaeck istnieje wiele przestarzałych wyobrażeń na temat tego zaburzenia, dlatego pracownicy służby zdrowia powinni dokładnie informować przyszłe matki o tym, co to znaczy życie z zespołem Downa.

Forssbaeck obawia się, że

"w tej dyskusji nie chodzi o wyeliminowanie choroby, ale o rezygnację z dzieci".

Filozof i etyk z Uniwersytetu Sztokholmskiego prof. Torbjoern Taennsjoe, uważa za naturalną tendencję do zmniejszenia liczby ludzi dotkniętych zespołem Downa.

Mamy różnego rodzaju mniejszości w społeczeństwie, które pojawiają się, a potem odchodzą. Ważne, aby nie zmuszać ludzi do tych technik, ale nie ma w tym nic złego, że z takiej możliwości korzystają

- stwierdził w wywiadzie dla szwedzkiej telewizji SVT.

Reklama
Reklama


Kolejna granica człowieczeństwa została przesunięta. Przy cichym przyzwoleniu większości metody eliminacji dzieci, ludzi starszych i chorych stosowali zarówno Hitler, jak i Stalin. Czy naprawdę upadliśmy aż tak nisko, by ze spokojem przyglądać się jak w imię pseudonaukowych teorii likwiduje się "nieprzystosowane" istoty ludzkie?

Publicystyka
Bogusław Chrabota: Rozpad Polski 2050. Rząd niezagrożony, projekt Szymona Hołowni zagrzebany
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Publicystyka
Marek A. Cichocki: Najważniejsze pytanie dotyczące programu SAFE i bezpieczeństwa Polski
Publicystyka
Estera Flieger: Pierwsza dama idzie sama. Czy Marta Nawrocka ma obowiązek podobać się feministkom?
Publicystyka
Estera Flieger: Dlaczego Donald Trump boi się Bad Bunny'ego? Bo rap z Portoryko roztapia ICE
Materiał Promocyjny
ROP na zakręcie. Bez kompromisu się nie uda
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama