Szef Komitetu Wykonawczego Joachim Brudziński na temat pomysłu "objazdów po kraju" powiedział:
Wracamy do pomysłu, który się sprawdził przed wyborami, czyli do "najazdu" części klubu parlamentarnego na województwa i rozjazdu po powiatach. Będzie parę faz tych spotkań do końca roku. (...) Ruszamy w Polskę. Chcemy dotrzeć do każdej gminy. Zakładamy bardzo ścisłą współpracę między parlamentarzystami a samorządowcami. W tym roku mniejszą uwagę będziemy przykładać do aktywności na poziomie centralnym, a większą do aktywności na poziomie okręgowym, lokalnym.
Kolejnym planem jest wspomniana już zmiana regulaminu Sejmu. Jej autorem jest poseł PiS - Kazimierz Michał Ujazdowski:
Chcemy wyraźnie zapisać w regulaminie, że pierwsze czytanie projektu musi się odbyć nie później niż w ciągu sześciu miesięcy od złożenia go do laski marszałkowskiej. Terminy dotyczące zakończenia prac powinny istnieć także w każdej fazie prac nad ustawami.
PiS chce likwidacji tzw. zamrażarki:
Nie może być tak, że los projektów ustaw zależy od zmiennej woli marszałków. Chcemy wprowadzić regulacje, które rozstrzygną tę kwestię raz na zawsze.
Ujazdowski proponuje także kolejną zmianę:
Aby każdy klub mógł wprowadzić jeden punkt do porządku obrad każdego posiedzenia Sejmu, bez konieczności zyskiwania akceptacji marszałka. Podobne rozwiązanie dające opozycji wpływ na kształtowanie porządku funkcjonuje m.in. we Francji.