Czy premier ugiął się pod presją lekarzy?

Nie rozpatrywałbym tego w kategoriach uległości, a bardziej dbania o dobro pacjentów. Widać, że postawa lekarzy jest niezwykle radykalną i twardą. Ani rząd ani państwo nie może sobie pozwolić na to, aby tego typu zachowania oddziaływały negatywnie na pacjentów. Więc zachowanie premiera jest niezwykle odpowiedzialne i godne szacunku.

Olszewski pytany, o to kto jest winny całemu zamieszaniu, odpowiada:

W zdecydowanej większości ta ustawa jest słuszna i potrzebna. Być może jakieś szczegóły dotyczące bezpośrednio lekarzy wymagają dopracowania. Natomiast ta ustawa gwarantuje przede wszystkim zerwanie z dyktatem firm farmaceutycznych, tworzenie spójnego systemu refundacji leków. To są kwestie niezwykle istotne z punktu widzenia całego systemu.

O postawie lekarzy:

Skala protestu i twarda postawa lekarzy była nieadekwatna do ich postulatów. Zabrakło im dobrej woli, ale na szczęście tą dobrą wolą wykazał się premier.

Ach, ten premier. Tak wiele mu zawdzięczamy, a tacy jesteśmy niewdzięczni...