Zdaniem Pitery należy sprawdzić, czy Kaplerowi należy się cała nagroda, czyli 570 tysięcy złotych, a jego kontrakt powinien być jawny:
Wszystko, co jest związane z wydatkami publicznymi, jest jawne. Ustawa o informacji publicznej obejmuje również tego typu informacje w spółkach Skarbu Państwa. Słyszałam premiera, premier uważa, że są to pieniądze publiczne, tak więc powinno znajdować się to w kanonie informacji publicznej.
Była minister podkreśliła, że według niej „mamy PRL-owski stosunek do premii”, a reakcje w sprawie budowy stadionu wcale nie były spóźnione:
Uważamy, że jeżeli mamy gdzieś zapisane, że premia musi być, to się premię oczywiście dostaje, niezależnie czy się było kreatywnym, pracowitym, czy nie. Najwyższa Izba Kontroli co roku kontrolowała przygotowania do Euro 2012, w tym również inwestycje sportowe, również spółki, które je realizowały. W ostatnim raporcie z maja 2011 roku NIK stwierdziła, że realizacja przebiega zgodnie z planem.
Co sądzi o zatrudnieniu przez Joannę Muchę znajomego właściciela salonu fryzjerskiego?
Nie zgadzam się z tym, że można kogokolwiek zatrudnić, nie przestrzegając ogólnie przyjętych norm, że utrwala się przekonanie o wyższości znajomości nad regułami obiektywnymi. I w tym przypadku tak należało to odebrać. Wiem, jak ludzie mają niedobry stosunek do administracji, właśnie uważając, że to jest taki swoisty urząd pracy dla przyjaciół i znajomych.
My - rzecz jasna - wiemy, że jest to stosunek całkowicie niesłuszny. Przecież w rządzie od zawsze zasiadali sami eksperci! Znali się na tym, czym się zajmowali, nawet, jeśli okazywało się, że przedmiotem ich dociekań był... dorsz, sztuk: jedna.