Gowin tłumaczył:
Oddzielenie Ministerstwa Sprawiedliwości od prokuratury i uzyskanie przez prokuraturę autonomii było krokiem we właściwym kierunku, ale prokuratura w niewłaściwy sposób tę autonomię wykorzystała.
Według Gowina żaden polityk nie ma dziś wpływu na prokuraturę:
Obecnie ani ja - jako minister sprawiedliwości - ani żaden inny polityk nie ma możliwości wpływania na prokuratorów i prokuraturę. Wiele razy, np. przy sprawie Madzi z Sosnowca, albo w związku z konfliktem Prokuratury Generalnej z wojskową, mówiono mi "zrób coś", ale takiej możliwości nie miałem.
Minister mówił o zmianach w funkcjonowaniu prokuratury:
W moim resorcie trwają prace nad nowelizacją ustawy o prokuraturze. Mają one doprowadzić do przekazania prokuratury pod demokratyczną kontrolę parlamentu, a więc reprezentacji wszystkich partii, a nie tylko rządzącej.
W związku ze zmianami powstanie najprawdopodobniej parlamentarna komisja, podobna do sejmowej komisji ds. służb specjalnych. Kto stanie na jej czele?