Reklama

Jan Pospieszalski: W Polsce o wolność słowa trzeba walczyć

Zdaniem autora programu "Warto rozmawiać" (przemianowanego w TVP Info na "Bliżej") trudno o lepszy przykład stronniczości polskich mediów niż relacje z demonstracji w obronie wolności słowa i Telewizji Trwam

Publikacja: 12.03.2012 13:13

Jan Pospieszalski: W Polsce o wolność słowa trzeba walczyć

Foto: W Sieci Opinii

Jan Pospieszalski pisze:

W niedzielę od rana telewizyjne reporterki z wypiekami na twarzy podawały relacje z manify feministek. Na czerwonym pasku hasła i postulaty, ale też trasa przemarszu, która wyglądała jak wezwanie do udziału. Przełączyłem kanał, a tu znów manifa i posłanka Senyszyn. Nachalnie nakręcana impreza mimo wsparcia mediów zdołała zgromadzić zaledwie półtora tysiąca uczestniczek.

A co na to media?

Od kilku tygodni przez Polskę przechodzi fala demonstracji w obronie wolności słowa i telewizji Trwam. Tydzień temu w Krakowie 10 tys., wczoraj w Łodzi 3 tys. ludzi, ale o tym w serwisach telewizji tzw. głównego nurtu nie ma nic. Trudno o lepszy przykład stronniczości.

Zdaniem Pospieszalskiego, wniosek nasuwa się sam:

Reklama
Reklama

Z jednej strony wyolbrzymiana akcja antyklerykałów i feministek, z drugiej przemilczane postulaty walczących o wolne media. To dowód, jak bardzo zasadna jest walka o wolność słowa w Polsce.

Publicystyka
Estera Flieger: Wagary od płynnej nowoczesności
Publicystyka
Jacek Czaputowicz: Małe exposé prezydenta Nawrockiego
Publicystyka
Zuzanna Dąbrowska: Edukacja zdrowotna bez seksu i bez sensu
Publicystyka
Marek A. Cichocki: Niemcy w sprawie Grenlandii rozgrywają własne interesy kosztem Polski
Publicystyka
Port Haller, czyli czego Jarosław Kaczyński nie wie o Królewcu, portach i Polsce
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama